Lekcje filozofii z Doliny Muminków, cz. I

Serię Lekcje filozofii z Doliny Muminków rozpoczęłyśmy cytatem pasującym do 1 listopada. Bo o czym tradycyjnie mówimy tego dnia? O bliskich. O odchodzeniu. O śmierci. O tym, co nieuchronne. O tym, co czeka każdego z nas.

%22w-jednej-chwili-wszystko-sie-zmienia-temu-kto-odchodzi-zalezy-na-kazdej-minucie-i-zaczyna-biec-w-biegu-zarzucajac-plecak-i-wreszcie-jest-juz-w-drodze-raptem-spokojny-niczym-wedrujace-drz

 

 

Autorka pisze tu o Włóczykiju wyruszającym w drogę. Jednak w zadumie nad Świętem Wszystkich Świętych droga ta może nabierać zupełnie innego znaczenia.

 

 

 

Muminki skrywają nie jedną mądrość. Tove Jansson napisała dziewięć książek o Muminkach i bynajmniej nie są to zabawne, infantylne historyjki dla dzieci. Często nawet, gdy próbujemy je dzieciom czytać, nie są one specjalnie zachwycone. Za to, gdy po książkę sięgnie dorosły w słowach, w zdarzeniach, w ciszy i nastroju znajdzie wiele ukrytych znaczeń. Raz w miesiącu postaramy się jedną książkę dokładnie przeczytać i wybrać to, co nam w ucho wpadło. Nie przyjmujemy specjalnej chronologii, kierujemy się intuicją i potrzebą chwili.

Zaczynamy od „Doliny Muminków w listopadzie”, bo cóż by innego mogło to być w tym miesiącu?

Właśnie – LISTOPAD – to ostateczne pożegnanie się z latem. W natłoku pracy i codziennych obowiązków tak wygląda wtedy świat:

%22lato-wydawalo-sie-nagle-takie-dalekie-jakby-go-nigdy-nie-bylo-drogi-od-domu-do-domu-wydluzyly-sie-i-kazdy-siedzial-schowany-u-siebie-2

W naszym klimacie sezonowość pór roku dyktuje pewne zachowania i rytuały. Kiedyś były one koniecznością, pozwalały przetrwać trudny zimny czas. A jak jest teraz? Może nie robimy już zapasów, bo wszystko możemy kupić, ale jednak jest w nas coś, co każe przygotować się na zimę. Ten nasz stan Tove Jansson opisuje tak:

14962435_1243426065699158_1545039533_n

W tym okresie, gdy wstajemy do pracy, jest jeszcze ciemno, a gdy wracamy, już jest ciemno. Nikt z nas tego nie lubi, aż chciałoby się powiedzieć: “Jeny jak mi się nic nie chce!” Przychodzą jednak momenty przypływu chęci i pomysły na pójście na spacer nad morze, do lasu, gdziekolwiek, ale jak zdamy sobie sprawę z tego,ile to zachodu z ubieraniem itp, to rezygnujemy. Dlatego cenna jest rada:

na-te-rzeczy-trzeba-sie-decydowac-poki-sie-jest-w-opowiednim-nastroju-i-najlepiej-szybko-zanim-nastroj-minie

 

Właśnie, nastrój minie i znowu nic nie zrobimy, ale niekiedy nastrój jest, ale nie ma czasu. Och prawda to, ale gorzka.

nie-zawsze-ma-sie-czas-robic-to-co-by-sie-chcialo

Takie jest życie, można westchnąć. A właśnie, jakie ono jest?

ze-zycie-to-rzeka-niektorzy-zeglowali-po-niej-powoli-inni-szybko-jeszcze-inni-przewracali-sie-razem-z-lodzia

Nie wpędzajmy się jednak w ponury nastrój. Listopadowa pogoda przynosi nam także trochę dobrego. Mianowicie odrobinę więcej czasu dla siebie, czasu spędzanego w domowym zaciszu. Tu jeden z naszych ulubionych cytatów, który wykorzystujemy bardzo często przy różnych okazjach.

mozna-lezec-na-moscie-i-patrzec-jak-przeplywa-pod-nim-woda-albo-biegac-i-brodzic-w-czerwonych-potach-po-mokradlach-abo-zwinac-sie-w-klebek-i-przysluchiwac-sie-jak-deszcz-pada-na-dach-bar

A jak nam się to uda, to możemy z dumą powiedzieć:

i-tak-spedzilem-bardzo-przyjemny-dzien-moj-calkiem-wlasny-dzien

No tak, cały czas ja, ale ja nie jestem sam, w moim życiu są jeszcze inni, różni. A jacy oni są?

wydajesz-sie-nieslychanie-madry-dlatego-ze-sie-nie-odzywasz

Hm …, czyżby to parafraza powiedzenia, że milczenie jest złotem? A może to pragnienie bycia z drugą osobą, która potrafi słuchać i pozwoli nam się wygadać? Czasami potrzebujemy wyrzucić coś z siebie, a wtedy trzeba znaleźć takiego małomównego Włóczykija, który nas wysłucha.

to-byl-przyjemny-ranek-dziekuje-ci-ze-mi-dales-mowic

Jak już jesteśmy przy słuchaniu, to mogę przytoczyć zdanie, które z przymrużeniem oka, odnosi się do mojej córki, moich uczniów i innych moich bliższych i dalszych znajomych.

mial-dobry-sluch-dopoki-wiedzial-o-czym-jest-mowa

Dobre prawda. I znowu zdanie, które można dopasować do wielu wątków.

Być z kimś, to nie znaczy, że musimy go obarczać swoją osobą i zabiegać o jego uwagę. Czasami wystarczy być, lub nawet wystarczy nam świadomość, że ktoś jest w pobliżu. Nie musimy robić czegoś razem, by cieszyć się sobą nawzajem. To się nazywa chyba bezpieczeństwo, uczuciowe bezpieczeństwo.

 

wlasciwie-cisza-w-dolinie-byla-bardzo-przyjemna-i-wypoczynkowa-i-znacznie-lepiej-przywykali-do-siebie-nie-spotykajac-sie-tak-czesto

Uczuciowe bezpieczeństwo dają nam przede wszystkim rodzice i mimo, że z biegiem lat relacje te zmieniają się, to nie znaczy, że uczucia gasną. Nie, one ewoluują, a potrzeba miłości tkwi w każdym z nas.

nie-chce-miec-przyjacol-ktorzy-sa-mili-choc-wcale-mnie-specjalnie-nie-lubia-ani-tez-nikogo-kto-sie-boi-chce-mies-kogos-kto-by-sie-nigdy-nie-bal-i-naprawde-mnie-lubil-chce-miec-mame

Właśnie – strach. Strach to coś, co często nas chroni. Chroni nas przed głupimi pomysłami. Tak modne ostatnio powiedzenie “Jak to? Ja tego nie zrobię?!” , jeżeli zakrawa na brawurę, to może przynieść opłakane skutki.

ze-sie-mozna-powstrzymac-i-ze-sie-powinno-to-jakos-nie-idzie-w-parze-wedlug-mnie-to-ze-powinno-sie-cos-zrobic-nie-jest-tym-samym-co-to-ze-mozna-to-zrobic

A jak niestety przekroczy się już tę barierę i zrobi się głupstwo, to trzeba walczyć ze sobą, żeby przetrwać i może więcej nie popełniać tego błędu. Chociaż niestety tak bywa, aż do następnego razu.

swiat-wywraca-sie-do-gory-nogami-a-ty-wisisz-na-samiusienkim-brzegu-bezdennej-przepasci-marzniesz-wstydzisz-sie-i-zalujesz-kiedy-jest-juz-znacznie-za-pozno-zes-sie-w-ogole-wybral

I powtarzasz sobie:

co-mnie-takiego-napadlo-nie-bylam-przeciez-niczym-innym-jak-tylko-ogromna-szara-kula-kurzu-i-dlaczego

Dolina Muminków w listopadzie pełna jest cudownych zdań, którymi można się bawić w nieskończoność. Wybierzcie sobie jedno na dzisiaj lub na jutro, podzielcie się z przyjacielem.

A my pożegnamy się muminkowo. Mamy nadzieję, do następnego razu.

zniknely-w-wirujacym-sniegu-ogarniete-melancholia-i-ronoczesnie-uczuciem-ulgi-jak-to-zwykle-bywa-przy-pozegnaniach

Jeżeli miałby ktoś ochotę wydrukować sobie pocztówkę, to wszystkie znajdziecie poniżej.

zniknelywydajesz-siewlasciwie-cisza-w-dolinieto-byl-przyjemny-ranekswiat-wywraca-sienie-zawszenie-chce-miecna-te-rzeczymozna-lezecmial-dobry-sluchco-mnie-takiegoi-tak-spedzilemze-sie-moznaze-zycie-tow-jednej-chwililato-wydawalo-sie

 

oprac. Magdalena Buda

Advertisements

2 thoughts on “Lekcje filozofii z Doliny Muminków, cz. I

  1. Miło się czyta, przyjemnie się ogląda:) zaczarowana Twoim wynajdywaniem „Perełek Myślowych” chyba sięgnę po Muminki:) Ciepły koc, dobra herbata I Muminki- chyba dobry przepis na listopad:) Jak dla mnie Cudny Wpis 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s