Muminki po raz piąty

Jakby ktoś się kiedyś zapytał na jakiej podstawie dobierałam kolejność książek, to muszę przyznać, że część dobrałam ze względu na porę roku jak „Dolina Muminków w listopadzie” na jesieni i “Zimę Muminków” w zimie, a część zupełnie przypadkowo. Jednak dobór tych książek cały czas mnie zaskakuje, ponieważ cytaty, które tam odnajduję, w jakiś niewyjaśniony sposób pasują do danego momentu mojego życia. Jakby nieświadomie się dopasowywały, a może to ja się dopasowuję? A może to ta uniwersalność Muminków pozwala znaleźć w nich to, co właśnie w duszy gra.

Dzisiaj wybrałam dla was pewne muminkowe skarby z “Opowiadań z Doliny Muminków” i niestety nie są to słodkie recepty na życie, lecz zdania, które mówią o potrzebach, lękach, nadziejach … o niezręcznej ciszy, która czasami między nami powstaje.

%22zapadla-cisza-ale-byla-to-cisza-innego-rodzaju-krepujaca-i-niemila-%22

%22nigdy-nie-jest-sie-zupelnie-wolnym-jesli-sie-kogos-za-bardzo-podziwia-%22

Zaczyna się niby niewinnie, ale wybrałam ten cytat, trochę ze względu na moich uczniów. Chciałabym, żeby kiedyś zastanowili się nad tym zdaniem. Takie krótkie, a jakże wymowne. Ile razy znajdzie się w klasie tzw. przywódca, który narzuca innym swoją wolę, chce, żeby ktoś lub nawet grupa zrobiła to, co on uważa za słuszne. Właśnie w takich momentach warto powiedzieć nie i mieć swoje zdanie. A dzięki temu poczujemy się wolni, mimo, że nie jest to łatwe, to raczej stroma droga, ale z nagrodą u celu.

Powiedzieć „nie” to wielka sztuka. Wszyscy o tym wiemy. Im większa stawka, tym większe opory. Do tego dochodzi presja otoczenia, brak bratnich duszy. To trudna i samotna walka.

Pojawiają się lęki, które nas pożerają. Zaprzątają nasz umysł, przepełniają nas, wiecznie rosną. Nie zawsze mamy siłę im się przeciwstawić. No bo i jak? Nie da się ich wyłączyć, jak światła. Najgorsze, że nie da się ich nawet racjonalnie wytłumaczyć, one siedzą w nas i niszczą. Tu wybrałam cytat, który jest idealnym opisem moich ostatnich lęków i tego, że to co się czuje nikt inny nie będzie mógł do końca zrozumieć, nawet, jeżeli będzie się starał.

2

Wtedy często podświadomie chcemy z kimś być, z kimś porozmawiać. Niby, nie chcemy rozmawiać, a jednak czekamy na drobny sygnał zainteresowania. Wiemy wtedy, że nie jesteśmy w tym wszystkim osamotnieni. Może być to krótki sms, lub nawet nieodebrany przez nas telefon, ale wiemy, że to właśnie ktoś o nas pomyślał. To trochę takie przewrotne, przekorne, a czekamy, uwierzcie mi, to ważne. Takiej osobie pełnej lęku ciężko jest zrobić ten pierwszy krok i raczej go nie wykona. Ale w głowie ma:

chce-komus-powiedziec-ze-sie-boje-komus-kto-moglby-mi-odpowiedziec_-%22alez-oczywiscie-rozumiem-cie-swietnie-ze-sie-boisz-%22-albo-%22czegoz-tu-sie-bac-na-milosc-boska%22-zeby-powiedzial-co

Bo inaczej to życie byłoby takie sztuczne, zakłamane a przede wszystkim samotne.

%22ja-ktora-na-co-dzien-przezywam-koniec-swiata-i-ktora-mimo-to-nadal-ubieram-sie-i-rozbieram-i-jem-i-zmywam-i-przyjmuje-wizyty-jak-gdyby-nigdy-nic

Mogą chodzić po głowie różne myśli, można snuć różne scenariusze. Można spróbować odciąć się od wszelakich uczuć, stać się obojętnym na wszystko co nas otacza, ale czy to dobra droga?

%22zeby-nigdy-nie-moc-sie-cieszyc-lub-rozczarowac-nigdy-nikogo-nie-kochac-nie-moc-sie-na-tego-kogos-a-potem-mu-przebaczyc-nie-moc-spac-ani-marznac-nigdy-sie-nie-mylic-nie-miec-bolow-brzucha

Zgadzam się z tym! To nie tędy droga. Uczucia, to to co nas kształtuje, co nadaje nam sens w życiu. Nawet, jeżeli są to nieprzyjemne uczucia, bo nie da się ich porozdzielać i wybrać tylko tych „fajnych”, życie to cała gama uczuć. I albo bierzemy wszystko, albo nic. Ja wolę jednak brać wszystko.

Jeżeli uda nam się już wygrać walkę i z lękami i z uczuciami, nawet jeżeli będzie to tylko bitwa, to uświadamiamy sobie wtedy, że przez nasze obawy, dużo nas ominęło. W sumie ludzie, to takie chomiki, które lubią odkładać rzeczy, przyjemności na później, na tzw. lepsze czasy. Zapominają się w swojej pracy, obowiązkach, a swoje marzenia odkładają na później, na dogodniejszy moment. Ale czasami może nie warto. To nie to, żebym nagle namawiała do tego, żeby rzucać wszystko i odhaczać zadania z planu życia. Nie, ja raczej myślę o tym, by wyważyć, swoje działania i kosztować raz z tego, a raz z drugiego kielicha.

%22musze-sie-spieszyc-i-zyc-tyle-czasu-sie-zmarnowalo%22

Takie zdanie wymaga nie lada odwagi. Oby ją w sobie znaleźć! A znajdziemy ją na pewno, jeżeli nie będziemy sami. Uczucie, że ktoś jest, to chyba najlepsze uczucie w życiu, bo kryje się za tym miłość, wiara, a także przyjaźń.

%22czy-to-nie-przyjemnie-miec-kogos-kto-teskni-i-chodzi-i-czeka-i-czeka

To był ten jeden z nielicznych pozytywnych cytatów znalezionych w „Opowiadaniach z Doliny Muminków”, więc może żeby nie kończyć z nadmiarem poważnych i ciężkich myśli mam dla was cytat, który może stać się taką mała terapią na nasze życie, albo zbieraniem słodyczy, które są w 100% zdrowe.

%22sa-tacy-co-trzymaja-tajemnice-w-sloikach%22

Wybierzmy sobie słoik i jeżeli nas coś dobrego w życiu spotka, napiszmy to na kartce, złóżmy i włóżmy do słoika. Niech sobie leży i czeka na odpowiedni czas, jak przetwory, które szykujemy późnym latem, a kiedy je otwieramy, to znów czujemy zapach lata, cieszymy się tą odrobiną czegoś, co niby minęło, a nam to teraz umila życie. Niech to będzie taka mała tajemnica, z której będziemy mogli skorzystać w chwilach, jak świat będzie nam się walił, a może wtedy spojrzymy na daną sytuację przez inne okulary. Może.

oprac. Magdalena Buda

Reklamy

One thought on “Muminki po raz piąty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s