Filozofia Muminków po raz VII

„W Dolinie Muminków”. Po raz 7 sięgam po książki Tove Jansson i szukam w nich filozofii i to takiej nie przez duże F , tylko raczej tej codziennej, dotyczącej życia, mojego życia. Od ostatnich poszukiwań minęło trochę czasu. Spowodowane było to, nie tyle niechęcią, znużeniem tematem czy poddaniem się, ale pewnego rodzaju nastrojem, który nie pozwalał mi cieszyć się do końca Muminkami. Może teraz właśnie przyszedł ten czas, by ponownie wybrać dla Was filozofię Muminków i poszukać w niej siebie? Znaleźć parę dobrych rozwiązań, albo wyjaśnień jak ten dziwny świat działa. W Muminkach zawsze jest coś kolorowego, ale i szarego, mimo, że to białe trolle.

Zacznijmy zatem od koloru.

Może nie machałam wczoraj nogami nad umykającą pode mną wodą, ale mrużyłam oczy i czułam się beztrosko i szczęśliwie. A wszystko dlatego, że zrobiłam coś dla siebie, spotkałam się z przyjacielem i dałam nam czas, taki tylko dla nas. Chyba to jest klucz do tego uczucia – dać sobie czas.

 

Mogłabym powiedzieć, że to chyba jedno z moich marzeń, bo skoro słyszysz cichy szum deszczu, to znaczy, że masz spokojne myśli, że jesteś na tyle odprężony, że dostrzegasz właśnie takie rzeczy dookoła siebie, a wtedy … usłyszysz, szum wiatru, mruczenie kota, oddech bliskiej osoby i to ukołysze cię do snu.

Niestety, jeżeli nie jesteśmy spokojni, to tak się dzieje, że wszystko nas denerwuje, wiele nam przeszkadza. Czy dobrym rozwiązaniem jest wrócić i położyć się spać? Może tak, może warto przespać swoją złość i rozdrażnienie, a jak ono trochę minie, to inaczej spojrzymy na życie, bardziej przychylnie, a jak to nie pomoże, to przecież zawsze możemy wrócić i znowu położyć się spać.

Ostatnio mam wrażenie, że życie cały czas mi to pokazuje. Stawia kłody pod nogami, o które się cały czas potykam, ale idę do przodu z nadzieją, że kiedyś się skończą. Dobrze, że jest jeszcze ta nadzieja.

Ten cytat łączy się z poprzednim. Pokonywanie trudności zakończone sukcesem przynosi nam zadowolenie, jednak jeżeli życie stawia nam za dużo takich wyzwań, to ciężko nam cieszyć się z pozytywnego zakończenia. Po prostu za dużo tego, za mało sił, za mało czasu.

Z pewnością! Nikt chyba tego nie lubi. A jednak … tak często widzę, jak nasi uczniowie w stosunku do siebie są szyderczy, jak szyderczy stał się świat. Nie mogę słuchać niektórych stacji radiowych, gdyż rozmowy w nich prowadzone polegają głównie na wyśmiewaniu innych. To samo dzieje się w telewizji, a o Internecie lepiej nie wspominać. Śmiech to zdrowie, śmiech jest potrzebny, ale nie kosztem innych. Znajdźmy we wszystkim pewną równowagę, ale żeby ją znaleźć musimy najpierw dostrzec drugiego człowieka.

Można by rzec: Mam dość! Całe życie coś gromadzimy, zbieramy, kupujemy. Najpierw chcemy coś posiadać, szukamy, wybieramy i cieszymy jak już to dostaniemy, a potem … szybko ta ekscytacja umyka i zastępuje ją inna i tak w kółko. Czy można się z tego uwolnić? Niektórzy próbują, zmieniają swój styl życia, swoją filozofię, ale czy do końca jest to możliwe? Chyba jednak nie.

Jak kobieta może przejść obojętnie koło takiego cytatu? Torebki są dla kobiet często czymś więcej niż tylko kawałkiem materiału. Są środkiem pocieszającym, podnoszącym samoocenę, upiększającym, gadżetem przyciągającym uwagę innych, praktycznym przedmiotem, w którym można znaleźć najpotrzebniejsze w danym momencie rzeczy, amuletem, własnym światem. Chyba tylko kobieta jest w stanie zrozumieć czym jest torebka. A stwierdzenie, że czas płynie zupełnie tak samo, jak się straci ukochaną torebkę, to już całkowita ignorancja. Gdyż czas może płynie, ale bez tego wszystkiego, czym ta torebka dla nas była. Wiem, to trochę z przymrużeniem oka, trochę pół żartem, ale życie kobiety, bez torebki jest życiem niepełnym, takim z wypchanymi kieszeniami, niechlujnym i nieuporządkowanym. Torebki są potrzebne i mają swoją moc.

Dokładnie to mogłabym powiedzieć mojej przyjaciółce, jak rozmawiałam z nią ostatnio przez telefon. Moje myśli krążyły gdzieś indziej, nie mogłam się skupić na tym co ona mówi i co ja robię. Kręciłam się z telefonem w ręku, marnując czas i jej i sobie. Dziwne i niemiłe to było uczucie. Byłam obecna ciałem, ale nie duchem. Też tak czasami macie?

Obecność innych jest bardzo pożądana. Ludzie wiecznie się z kimś spotykają, z kimś rozmawiają. Jednak każdy czasami potrzebuje czasu dla siebie, bez innych. Zrobienia czegoś samemu, bez pomocy, bez obecności drugiego człowieka. Jedynym towarzyszem jakiego potrzebuje jest on sam. Czasami też tak trzeba.

Jak to czytam, to na myśl przychodzą mi rodzice uczniów, którzy tak bardzo starają się być super rodzicami i od małego zapewniają różne atrakcje swoim pociechom, organizują im wiecznie czas do tego stopnia, że dzieci nie mają go dla siebie. Co za tym idzie? Nie uczą się spędzać go samemu, nie umieją go sobie organizować. A samotność jest czasem potrzebna, by móc pobyć samemu ze sobą i nacieszyć się swoim towarzystwem.

Samotność jest CZASEM potrzebna, ale bycie cały czas samotnym to nic przyjemnego. Nie uciekajmy od innych, nie zamykajmy się w sobie. Poszukajmy w innych, w otaczającym nas świecie czegoś dobrego, czegoś, co da się lubić, a nie będziemy samotni. Wszystko zaczyna się od nas samych.

Tęsknota nie jest zbyt dobrym uczuciem, nie przynosi nam radości, może sprawić, że popadniemy w melancholię. Czasami nas zasmuci, odbierze chęci do działania. Lecz gdy przemieni się właśnie w oczekiwanie, to do niej dojdzie nadzieja, a nadzieja jest tym co daje nam cel, sens, chęć do działania. Najlepiej tak robić, by tęsknotę przemieniać w oczekiwanie.

Ja bym jeszcze dodała potrzebna, czy niepotrzebna. Oj, jakżeby taka maszyna ułatwiła mi życie. Chociaż mam pewne obawy – oczywiście znając siebie już dość dobrze, że zbyt często pokazywałaby, że dana rzecz jest niepotrzebna.

Dolina Muminków i tym razem zauroczyła mnie i Izę swoją filozofią. Pozwoliła na chwilę refleksji, na mimowolne przytaknięcie, ale również na drobny sprzeciw. Mnie samej tęskno do tego wyimaginowanego świata, do jego łagodności i otwartości. Do rzeczywistości, w której mówi się o uczuciach, porażki są nauką, sukcesy doświadczeniem. Gdzie lęki są oswajane, dziwactwa nie wyśmiewane. To świat, któremu pozwala się toczyć i akceptuje się go takim jakim jest. Tęskno mi do Muminkowej krainy pełnej empatii do wszystkich stworzeń. Jak bardzo mi tego świata teraz potrzeba!

Pozdrawiamy Muminkowo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s