Życie i śmierć – tematy, od których nie uciekniemy

To zawsze budzi nasz niepokój i wątpliwości – czy tak ciężkie i bolesne tematy powinny być przedmiotem lekcji? Czy to zadanie dla nas? Czy może lepiej zaprosić specjalistę – psychologa pracującego w hospicjum? Często po prostu boimy się o tym mówić, bo w naszych wspomnieniach jest wciąż obecna rozpacz po stracie. Albo wychodzimy z założenia, że dzieci są jeszcze małe i lepiej oszczędzić im takich smutnych rozważań, niech zamiast tego cieszą się życiem. Wielokrotnie w praktyce terapeutycznej spotkałam się z tym, że takie podejście mieli rodzice i najbliższa rodzina dziecka, które borykało się ze swoimi uczuciami wywołanymi odejściem kogoś bliskiego. Działo się tak, że dorośli długo trzymali w tajemnicy ciężką chorobę, albo już sam fakt śmierci. Nie nazywali tej sytuacji, wymyślali różne kłamstwa, gdy dziecko pytało, albo umiejętnie je zwodzili i odsuwali, bądź fizycznie izolowali np. wysyłając je na kilka dni do dalszej rodziny. Ich intencją było oszczędzenie dziecku trudnych przeżyć. Natomiast, bądźmy pewni, że ten mały człowiek i tak wiedział swoje. Widział niepokój dorosłych, ich odmienne zachowanie, ich łzy, smutne twarze i to że zaburzony był stały rytm i porządek codziennych zdarzeń. Nie trzeba nic mówić, a dziecko z takich sygnałów odczyta, że dzieje się coś niezwykłego i smutnego. W takich okolicznościach ma ono potrzebę zrozumienia sytuacji, a nie tkwienia w ciągłej niepewności i własnych domysłach, bo to generuje ogromny stres i może skutkować poważnymi zaburzeniami lękowymi lub długotrwałym obniżeniem nastroju. Dlatego dziecko, tak jak i dorosły ma prawo do przeżycia tej straty, odreagowania emocji, pożegnania się z bliską osobą ( może przyjąć to różną formę ), po prostu do bycia w żałobie.

Tak, śmierć to trudny temat ale nieunikniony. Zarówno z powodu tego, co los przyniesie całej naszej szkolnej, albo przedszkolnej społeczności oraz z racji dziecięcych potrzeb rozwojowych – kiedyś padną tego typu pytań. Chyba lepiej odpowiedzieć na nie szczerze i prawdziwie, ale na miarę procesów poznawczych dziecka w danym wieku, niż uciekać, odwracać uwagę, zbywać.

Spotkamy się czasem z tym, że rodzice nie zadbają o takie potrzeby swoich dzieci. Może się tak dziać z różnych przyczyn.  Dlatego rola nauczyciela, obserwatora, który jest obok i może zachować odrobinę potrzebnego tu dystansu oraz opowiedzieć dzieciom o tak ważnych sprawach, bywa bezcenna. Tylko musimy się czuć na siłach i dobrze przygotować.

Zatem, gdy chcemy poruszyć temat odchodzenia, choroby, starości i śmierci jako kresu życia to przydatne będą książki. Sięgnijmy po mądrą dziecięcą literaturę, napisaną językiem zrozumiałym dla najmłodszych i poruszającą te trudne tematy w delikatny i poetycki sposób.

Pierwszą książką, którą polecam jest

CHUSTA BABCI, Asa Lind, wyd. Zakamarki

177405-352x500[1]

Mam silne wrażenie, że ta lektura potrzebna jest nie tylko najmłodszym, ale wiele „wezmą z niej dla siebie” również dorośli, gdyż znajdą tu wskazówki jak o ważnych sprawach rozmawiać z dziećmi. To opowieść o tym, jak kuzyn i kuzynka w całym domowym zamieszaniu spowodowanym nagłą ciężką chorobą babci, próbują znaleźć dosłownie i w przenośni dla siebie miejsce.

„Biliam jest moim

najlepszym kuzynem.

Oboje lubimy to samo:

Białe kamyki,

te same potrawy,

a nawet fryzury.

I jeszcze lubimy myśleć.

Biliam i ja.”

Są skutecznie ignorowani i przeganiani przez różnych członków rodziny. W końcu, to właśnie babcia zauważa dzieci i zaprasza do siebie i w tych ciężkich okolicznościach troszczy się o nie najlepiej, jak można. Oferuje im najwspanialsze miejsce w całym domu – namiot rozpostarty ze swej chusty za oparciem fotela, na którym siedzi. Tu można sobie wszystko spokojnie przemyśleć:

W namiocie miało się mnóstwo czasu. I można tu było myśleć, co się chce. Był tu i wschód, i zachód słońca. I las, gdyby ktoś chciał pochodzić po lesie. I wieżowiec, gdyby ktoś chciał pojeździć windą. I łodzie, żeby się nie utopić (…)“

Opowieść tę przeczytamy jednym tchem pięcio, sześcio, a nawet dziewięciolatkom.

Kolejną książką, która opowiada o powolnym i naturalnym procesie starzenia się i odchodzenia jest

ŻEGNAJ PANIE MUFFINIE, Ulf Nilsson i Anna – Clara Tidholm, wyd. EneDueRabe

żegnaj Pani MuffinieOto fragment:

„Kiedyś pan Miffin był młodą i silną świnką morską. Potrafił wówczas dźwigać ogórki. Teraz jest stary, zmęczony i siwy. Rozmyśla o swym życiu, pogryzając ze smakiem migdał. Raz w środę, nagle zaczyna go boleć brzuch…”

To z kolei krótka recenzja tej książki napisana przez psycholog kliniczną prof. Krystynę Drat – Ruszczak:  „To jest książka o sprawach, o których nie umiemy mówić i nie chcemy myśleć, a przecież są nasze. Zdarzają się codziennie. Zdarzają się nam. Ta książka uczy myśleć o śmierci łagodnie, z czułością i miłością”

Bohaterem opowieści jest sympatyczne, domowe zwierzątko, dlatego sposób narracji i taka właśnie perspektywa może sprawić, że dzieci nie będą silnie utożsamiały się z przeżyciami świnki, a historia nie dotknie ich tak mocno, jak w przypadku pierwszej książki. Dzięki temu możemy porozmawiać o starości i powolnym odchodzeniu z pewnym emocjonalnym dystansem. W niektórych sytuacjach będzie to bardziej adekwatne do potrzeb naszej grupy. Lektura ta przyda się też, gdy któreś z dzieci dotknie strata ukochanego zwierzęcia.

Jeszcze jedna książkowa inspiracja do rozmów na ważne i poważne tematy :

W POGONI ZA ŻYCIEM, Przemysław Wechterowicz, Emilia Dziubak, wyd. EZOP

T279784Pewnego dnia, wcześnie rano rozpoczyna swe dorosłe, świadome życie Jętka – mały owad. I tak, jak to ma miejsce naprawdę w przyrodzie, jej egzystencja potrwa dosłownie tylko jeden dzień.

„- Wy jętki żyjecie tylko jeden dzień. Tylko jeden i ani chwili dłużej…

– To, co ja mam teraz robić mucho? Jak ja mam teraz żyć? Czuję się taka skołowana…

– Spokojnie Jętko, do zachodu słońca zostało trochę czasu. Zdążę ci jeszcze pokazać spory kawałek miasta…”

Tak zaczyna się dosłownie pogoń za życiem. Wraz, z właśnie poznaną muchą – Łucją, Jętka przemierzy Nowy York, przekona się, co to dobre jedzenie, dobre książki, kino, teatr, filharmonia, muzeum, cyrk, metro, mecz, wyścigi konne, skok na bungee…

Wartka akcja, moc wrażeń, poczucie humoru i niezwykłe ilustracje prowadzą nas wraz z bohaterkami przez życie „w pigułce.” Nie zabraknie tu też ważnych pytań, na które wspólnie możemy szukać odpowiedzi, tak jak ich szukają od wieków wszyscy ludzie. Dlatego zabierając się za tę lekturę nie uciekniemy od filozoficznych rozważań.

„ Cóż znaczy: dziś? – przypatrz się jętce.

Świt jej dał życie, a zmrok wieczora

Już obwieszcza: że jej umrzeć pora.

Dziś jest tylko błyskiem w życia chętce.”

F.M. Faleński

Istnieje jeszcze takie miejsce w sieci, gdzie znajdziemy cały program pomocy dzieciom i młodzieży w żałobie   http://www.tumbopomaga.pl/

Czasem oprócz książek na lekcjach przydają się nam też krótkie animacje. Oto nasze propozycje:

  1. „Changing Batteries” – to krótkometrażowy film nagrodzony Oscarem. Będzie to dobry pretekst do głębszej rozmowy o życiowej energii, sile i potrzebach wynikających z wieku.

Animacja ta pojawiła się już kiedyś na naszym blogu i była inspiracją do przeprowadzenia warsztatów o babci i o dziadku:

https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2018/01/17/o-babci-o-dziadku/

2. „The Sunflower” –  odnajdziemy tu wiele myśli, które skłonią do zastanowienia się nad sensem życia, naturalnymi prawami przyrody, przemijaniem. W dziecięcych głowach pojawi się też wiele pytań.

Myśląc o dziecięcym smutku możemy zadawać sobie pytanie – gdzie jest granica między tym uczuciem, a poważnym problemem jakim jest depresja? Warto na ten temat posłuchać wykładu dr Magdaleny Śniegulskiej pt. „Smutek czy depresja? Trudne stany emocjonalne dzieci”

Są tematy, których unikamy w rozmowie z dziećmi. A życie ma przecież swój początek i koniec. Nie da się mówić o jednym, pomijając drugie. Edukacja nie powinna być krojona na kawałki i prezentowana tylko z miłej, sympatycznej strony. Przygotujmy naszych podopiecznych do każdego etapu życia.

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s