Bez komentarza…

Sale

Reklamy

CO MYŚLI O TOBIE UCZEŃ?

Nauczycielu zastanawiasz się czasem co myśli uczeń o Tobie i o Twoich lekcjach?  Od czasu do czasu, a w niektórych szkołach stanowczo za często ma miejsce ewaluacja. Na sam dźwięk tego słowa wzdrygamy się, robi nam się słabo, tracimy chęć do działania, chcemy uciec jak najdalej. Przyznajmy jednak szczerze, że gdy nikt z góry nie każe konstruować ankiet i rozdawać ich uczniom, to tak zwyczajnie, po ludzku chcielibyśmy wiedzieć co o naszej pracy myślą jej bezpośredni odbiorcy.  Może dziś dobra okazja, żeby się tego dowiedzieć ?  Polecamy naszą ankietę.

ankieta dla ucznia

ankieta do pobrania: ankieta dla ucznia

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

 

 

 

Opowiadanie o chłopcu z dwojgiem oczu

Powraca nasz cykl opowieści z teatrzykiem Kamishibai w roli głównej. Mamy dla Was gotowy materiał do zabrania ze sobą do szkoły na godzinę wychowawczą, etykę, język polski,  lekcję języka obcego. Opowiadanie pochodzi z książki „Pierwsze kroki. Jak uczyć o prawach człowieka?” Ilustracje i pomysł na wykorzystanie tej historii w teatrzyku jest już nasz, autorski. A oto i samo opowiadanie, opracowane graficznie tak, aby zabrać je ze sobą do szkoły:

opowiadanie o chłopcu z dwojgiem oczu

Karta do pobrania :  opowiadanie o chłopcu z dwojgiem oczu pdf. gotowe

Ilustracje są celowo w ekonomicznej wersji czarno – białej, aby można je było wydrukować na sztywnym papierze i pokolorować ( najszybciej będzie farbami ), a potem nakleić na kartki A3 pasujące do teatrzyku.

Karty z ilustracjami do pobrania: 1, 2, 3,4, 5, 6, 7

Jak wykorzystać tę historię na lekcji? Oprócz samej opowieści, która na pewno wzbudzi w uczniach emocje i sprowokuje do zadawania wielu pytań warto przy okazji poruszyć takie tematy jak:

  • uczucia osoby, która w jakiś sposób wyróżnia się spośród całej grupy, a wręcz jej odmienność jest od razu widoczna,
  • reakcje poszczególnych osób i całej grupy na tę odmienność,
  • dlaczego wszyscy nie jesteśmy tacy sami,
  • czego potrzebuje osoba, która pod jakimś względem wyróżnia się na tle całej grupy,
  • jak możemy odkryć drzemiące w nas talenty….

Możemy również dalszą część zajęć potraktować warsztatowo. Przyda nam się wtedy zrobione z tektury  oko, które sprawia, że świat widzimy na czarno – biało.

22323584_1666000210108406_15278492_o[1]

Każdy może to oko wypróbować i doświadczyć innego sposobu spostrzegania rzeczywistości. Takie proste doświadczenie jest pierwszym krokiem ku kształtowaniu postawy empatycznej, próby „wejścia w czyjąś skórę” , postawienia się w sytuacji innej osoby. Dzięki temu znów możemy porozmawiać o ważnych sprawach, o tym, że to co ja czuję, robię i doświadczam nie jest tym samym co czuje i doświadcza inna osoba.

Samo opowiadanie ma jeszcze dodatkowe walory edukacyjne z dziedziny nauk przyrodniczych. Przyda nam się, gdy będziemy chcieli zgłębić temat układu słonecznego, planet, galaktyk, kosmosu, życia we wszechświecie oraz już całkiem przyziemnie – tego jak działa ludzkie oko.

Pomysł na lekcję o układzie słonecznym pojawił się już na naszym blogu: https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/02/14/kosmiczne-kamienie/

Na koniec komplet ilustracji wyciętych, naklejonych na czarne kartki i pokolorowanych. Może ktoś będzie chciał wydrukować je sobie w takiej właśnie wersji:

o chłopcu 1 — kopia

o chłopcu 2 — kopia

o chłopcu 3 — kopia

o chłopcu 4 — kopia

o chłopcu 5 — kopia

o chłopcu 6 — kopia

o chłopcu 7

A to karta z planetami do wycięcia, jeśli ktoś chciałby sam zrobić sobie tło ( wielka ziemia bo patrzymy na całą resztę z jej perspektywy)

planety 2

Polecamy Wam tę opowieść i liczymy na informacje zwrotne jak wykorzystaliście ten pomysł na lekcjach, warsztatach, zajęciach.

Projekt bez tytułu (3)

Tutaj inne wpisy opublikowane na naszym blogu  z teatrzykiem Kamishibai w roli głównej:

https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/01/29/o-przyjazni-i-samotnosci-w-teatrzyku-kamishibai/

https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/04/10/historia-zoltego-kurczaczka-w-teatrzyku-kamishibai/

https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/01/25/teatrzyk-kamishibai-w-pierwszej-odslonie/

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

Dziecko z dysleksją w szkole. Co widzi, co czuje, jak odbiera świat?

Ten artykuł będzie inny niż wszystkie. Nie rozpocznie się od zdefiniowania pojęcia, rysu historycznego czy przytoczenia nazwisk i wyników badań naukowców. Będzie za to mowa o dysleksji z perspektywy osoby, która się z nią zmaga każdego dnia w szkole i poza nią. Walczy bardziej lub mniej skutecznie od najmłodszych lat, a trudności „odbijają się jej czkawką” jeszcze w dorosłym życiu. W takim razie co widzi, co czuje i jak odbiera świat człowiek z dysleksją? Z grubsza rzecz biorąc widzi, słyszy, czuje i odbiera ten świat tak samo jak każdy inny człowiek, który nie ma wady wzroku, słuchu, uszkodzonego dotyku i wszystkie jego zmysły ze sobą prawidłowo współpracują. Istnieją jednak subtelne różnice, które przetwarzania zmysłowego właśnie dotyczą, to one leżą u podłoża trudności w czytaniu i pisaniu. Niech przewodnikiem po świecie wewnętrznych odczuć dziecka z dysleksją będzie dzisiaj Ally, uczennica szkoły podstawowej, bohaterka książki, „Ryba na drzewie” autorstwa Lyndy Mullaly Hunt.

2406_ryba_na_drzewie[1]Co przeżywa Ally w konfrontacji ze szkolnymi wyzwaniami?

Czytanie – zajęcie banalne z perspektywy osoby, która potrafi czytać i czynność ta przebiega u niej automatycznie. A co myśli o tym Ally?

„ Wyciągam książkę i otwieram ją, ale litery wiją się i tańczą. Jak inni mogą czytać litery, które się poruszają?”

„ Dla mnie czytanie przypomina sytuację, kiedy coś wypadło mi z ręki; gorączkowo próbuję to złapać, a kiedy jestem już pewna, że to mam, ucieka mi.”

„Czytanie przypomina mi próbę znalezienia sensu w nalanej do miski zupie z liter. Po prostu nie rozumiem, jak inni to robią.” (2)

„ Wpatruję się w litery, przyglądam się jak tańczą i poruszają na jaskrawej białej kartce. Oczy mnie pieką, a głowa boli.”

„ Po prostu składam razem garść liter, które nie mają sensu, i nawet ja o tym wiem.”

Pisanie – składanie liter w ciąg, który tworzy sensowne słowo, ma znaczenie i do tego jest ułożony poprawnie, zgodnie z wieloma zasadami. Trudne to zadanie? Na początku szkolnej drogi pewnie tak, ale w szóstej klasie umiejętność ta powinna być już na tyle wyćwiczona, że napisanie wypracowania, albo udział w konkursie ortograficznym to nie wyzwania, ale zwyczajne aktywności. Ally, nasza bohaterka tak opisuje swoje wewnętrzne przeżycia w momentach kiedy pisanie jest konieczne i nie do uniknięcia:

„Próbuję zmusić myśli krążące w głowie do wylądowania na papierze. Nie wiem, dlaczego rzeczy z mojej głowy gubią się w drodze do ręki.”

„Ale nie mogę znaleźć słów. Znów mam znikopis w głowie. Pustka.”

„ A później próbuję trzymać ołówek tak, jak powinnam, a nie w dziwny sposób, którego chce moja ręka.”

Jak sobie radzić, gdy ma się tak duże trudności w czytaniu i pisaniu, a prawie każdy przedmiot w szkole oparty jest na tych podstawowych umiejętnościach? Ally wypróbowuje różne strategie:

I    UCIECZKA W BIERNOŚĆ

„ W klasie zawsze miałam jedną ważna zasadę: nie wychylać się. Jeśli nauczyciel wzywa mnie do odpowiedzi, mówię: „Nie wiem”, nawet jeśli wiem. Odkryłam, ze jeśli podam odpowiedź, zaczynają ode mnie więcej oczekiwać, a wtedy wszyscy są rozczarowani. Jeśli nie dostają odpowiedzi, przestają pytać. „

„ Milczę. Z nauczycielami jest tak, że jeśli milczę wystarczająco długo, zaczynają samo mówić. Podają odpowiedzi, a ja muszę tylko kiwać głową. Dlatego czekam. „

II    UCIECZKA W ODWRACANIE UWAGI OD PROBLEMU

„ Nauczycielka: – Jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę, to nie jest właściwy sposób.

Pomyliła się. Potrzebuję uwagi jak ryba maski do nurkowania.”

III    UCIECZKA W UDAWANIE I ŚWIAT FANTAZJI

„Pan Daniels mnie obserwuje, więc patrzę na książkę i pamiętam, żeby od czasu do czasu przewracać kartkę. Z zamkniętymi oczyma oglądam kolorowe filmy o tym, jak latam- to jeden z moich ulubionych filmów.”

IV    UCIECZKA W RYSOWANIE I INNE PASJE

„ I myślę, ze miały szczęście, bo nie musiały chodzić do szkoły. Chwytam serwetkę i zaczynam je rysować do Szkicownika Niemożliwych Rzeczy.”

V     UCIECZKA W ODMĘTY BEZNADZIEI

O Canada!

„Ciężko mi, ale zawsze tak jest w niedzielny wieczór. Tak działa na mnie myśl o kolejnym tygodniu w szkole. Jakbym wiedziała, że następnego dnia będę musiała przeciągać oponę przez dziurkę od klucza.”

„ Wszyscy ruszają w stronę swoich krzeseł, ale ja wciąż leżę na wyobrażonych torach. Związana patrzę na zbliżającą się lokomotywę.”

Co robią nauczyciele? Jak zachowują się wobec dziecka, które ma problemy w czytaniu i pisaniu? Jak ich działania, różnego rodzaju próby i pomysły, albo ich brak odbiera dziecko?

„ Większość nauczycieli chyba wolałaby, by wszyscy uczniowie byli tacy sami – doskonali i cisi.”

„ Panu Danielsowi jednak najwyraźniej się podoba, że jesteśmy różni.”

„ Chciałabym żeby zrozumiała mój świat. Ale to by było niczym próba wyjaśnienia wielorybowi, jak się żyje w lesie.”

„ Ale pan Daniels, inaczej niż pozostali nauczyciele, nie pokrywa moich prac czerwonym tuszem. Kiedyś wyglądały, jakby krwawiły.”

„ Ale ludzie od zawsze mówili, że jestem „opóźniona”. Przy mnie. Jakbym była zbyt głupia, by zrozumieć, o czym mówią.”

„Ludzie zachowują się tak, jakby słowa „opóźniona w czytaniu” wyjaśniały im wszystko, co jest we mnie w środku. Jakbym była słoikiem zupy, a oni mogli przeczytać listę składników i wiedzieli o mnie wszystko. W zupie jest mnóstwo rzeczy, których nie da się umieścić na etykietce, jak jej zapach, smak i uczucie ciepła po zjedzeniu.”

lost in the

Zdajemy sobie sprawę z tego, że konsekwencje dysleksji mogą dotyczyć różnych sfer życia, a piętrzące się trudności nakręcają spiralę i dziecko tkwi w błędnym kole wysiłków, które nie przyniosły efektów, ocen, które są niewspółmierne do wysiłków, narastającej niechęci i spadku motywacji, aż do znacznie obniżonej samooceny. Jak się takiego mechanizmu wyzwolić? Jak na nowo zbudować pozytywną wizję świata i samego siebie. Pomóc może ktoś dorosły, kto będzie miał dla dziecka znaczenie, stanie się autorytetem, przewodnikiem, mentorem, a może po prostu zwyczajnie empatycznym nauczycielem. Nasza bohaterka Ally ma to szczęście, spotyka Pana Danielsa i wtedy przeżywa uczucia, do których bynajmniej nie była przyzwyczajona:

 „We mnie też musi być coś więcej niż tylko dzieciak, który kiepsko czyta.”

„ …rozmawiam ze wszystkimi i czuję się…. jakbym radziła sobie z tym równie dobrze jak wszyscy pozostali, a to cudowne uczucie. Najwspanialsze w życiu.”

 Czasem w niezwykły sposób  myśli i pomysły przenikają się i spotykają w jakimś miejscu, czasie, przestrzeni. Tak jest z tą książką, na którą przez przypadek miesiąc temu trafiłam, a w czerwcu „chodził za mną” cytat, który stał się inspiracją do powstania plakatu: 

„Każdy jest geniuszem. Ale jeśli oceniasz rybę po jej zdolności wspinania się całe życie będzie przekonana, że jest do niczego.” (2)

Tak oto przysłowiowa „ryba na drzewie” gościła już na naszym blogu, wyprzedziła książkę, ale dzisiaj niech stanie się zachętą do spojrzenia jeszcze inaczej.

P.S. W artykule miało paść choć kilka słów o osobach dorosłych z dysleksją. Skoro przewodnikiem była Ally  – dziewczynka w wieku szkolnym i jej osobiste przeżycia to może teraz pora na moje własne zmagania z tym i innymi tekstami. Tak, też mam dysleksję i problem z pisaniem. Jednak jeszcze większy kłopot mają osoby, które próbują przeczytać to, co ja ręcznie na papierze wyprodukuję. Nazywa się to dysleksją pod postacią dysgrafii. Na szczęście ratuje mnie i odbiorców mojego pisma – komputer. Radzę sobie i piszę, nawet ćwiczę kaligrafię przy okazji rysowania. Jedno drugiego nie wyklucza, taka dziwna jest ta dyslektyczna rzeczywistość. Idealnie jednak nigdy nie będzie. Tempo czytania i pisania (nawet na komputerze) nigdy do szybkich należeć nie będzie, to tu to tam pojawią się błędy, których komputer nie skoryguje. Brakować będzie przecinków. Od czasu do czasu pojawi się komentarz polonisty – strażnika poprawności gramatycznej, ortograficznej i interpunkcyjnej – wskazujący na błąd. Błąd poprawię podziękuję i dalej z dysleksją walczyć będę.

Iza Banaszczyk

Przypominamy 29 września wieczór z Kreatywną Pedagogiką

Już w najbliższy piątek 29 września zapraszamy wszystkich na wieczór z Kreatywną Pedagogiką  w Europejskim Centrum Solidarności. Konferencja jest bezpłatna i otwarta dla wszystkich. Zapisy na warsztaty zostały już zakończone, ale są jeszcze miejsca  w KAWIARNI IDEI, która rozpocznie się o 18.30 w sali wystaw czasowych. Te nowatorskie i pierwsze w Gdańsku warsztaty poprowadzą Agnieszka Tomasik i Krystyna Baryś. Zapisy: https://goo.gl/forms/3cDs8LPFtHdDoXPz2

kawiarnia idei

Oto szczegółowy program całego wydarzenia:

program gotowy otwieramy nowy sezon 1

otwieramynowysezon program gotowy 2