Dzień Książki w teatrzyku Kamishibai

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich obchodzony jest 23 kwietnia. Jeśli chcemy świętować tego dnia z uczniami, otwierają się przed nami różne możliwości.

Podczas lekcji online proponujemy scenariusz zajęć, który sprawi, że w wyniku pracy grupy powstanie książka:

  1. Na dobry początek

Każdy uczeń bierze o ręki pierwszą książkę, która wpadnie mu w oko. Tu nie ma czasu na zastanawianie, trzeba szybko dokonać wyboru. Gdy wszyscy mają książki w dłoniach, otwierają je na 23 stronie i odczytują na głos czwarte zdanie, liczby są zgodne z datą Dnia Książki , czyli 23.04.

2. Rozgrzewka słowna

Uczniowie tworzą analogie między poszczególnymi składnikami z obu kolumn. Łączą pojęcia wedle własnego pomysłu, jednak zawsze muszą podać uzasadnienie. Na przykład: „Biblioteka jest jak zatłoczony autobus, ponieważ jest w niej o wiele więcej książek niż jest w stanie pomieścić.”

książkapieczenie ciasta
okładkanauka pływania
czytanieokno z pięknym widokiem
dzieckozatłoczony autobus
opowieśćczysta kartka
słowaskrzynia skarbów
zdaniamodne ubranie
ilustracjeziarenka piasku
bibliotekamęczący trening na siłowni
gazetaziarno fasoli

3. Od ilustracji do opowieści

Prezentujemy uczniom poniższe ilustracje. Są one dziełem Magdy Budy. Mamy zatem ilustracje, ale nie mamy do nich słów, brakuje nam opowieści.

Dzielimy klasę na 6 zespołów. Każdy z nich otrzymuje jedną ilustrację. Ma za zadanie wymyślić 10 zdań, które opisują obrazek. Zdania powinny być długie, wielokrotnie złożone. Każde zdanie to jakby nowy pomysł na opis obrazka. Zachęcamy do wymyślania oryginalnych skojarzeń, używania czasowników, które nadają dynamiki opowieści. Wyznaczamy każdej grupie ograniczony czas na ukończenie pracy: 15/20 minut.

4. Tworzymy książkę

Gdy ponownie spotykamy się z klasą przedstawiamy dalszy plan wspólnej pracy. Z napisanych przez nich zdań i ilustracji powstanie książka. Potrzebny jest ochotnik – redaktor, który będzie zapisywał wybrane zdania i numery ilustracji. Następnie pytamy uczniów, który z obrazków mógły rozpoczynać opowieść. Wtedy dana grupa czyta jedno, wybrane przez siebie zdanie. Pytamy, która ilustracja będzie kolejną i jakie zdanie najlepiej pasuje, tak aby opowieść miała logiczny sens. Zapisujemy propozycje uczniów w podanej przez nich formie, albo od razu nieco je modyfikujemy łącząc historię w spójną całość. Gdy wszystkie ilustracje zostaną już wzbogacone o zdania, redaktor odczytuje opowieść. Zapewne będą w niej jeszcze błędy, które wymagają korekty. Uczniowie mogą w grupach albo indywidualnie zostać korektorami tekstu. Zobaczymy wtedy, że powstaną opowieści w różnych stylach. Na koniec potrzebny metodą burzy mózgów wymyślamy tytuł książki.

5. Proces wydawniczy

Warto, aby książka, którą stworzyła klasa z okazji Dnia Książki trafiła do czytelników. Możemy to zrobić na różne sposoby.

  • drukujemy ilustracje i wkładamy je do teatrzyku Kamishibay nagrywamy czytany tekst. Filmik publikujemy na YouTube
  • przygotowujemy wspólnie prezentacje z ilustracjami i tekstem w aplikacji Genially
  • składamy ilustracje i tekst w książkędo druku w programie Canva

6. Pamiętajmy o prawach autorskich

Gdy nasza książka zakończy proces wydawniczy powinna w niej się znaleźć informacja o autorze ilustracji – Magdalena Buda i autorach opowieści – uczniowie, redaktorze, korektorze, osobie, która składała książkę, opracowywała ją graficznie, itd.

Ilustracje do pobrania:

oprac. Magdalena Buda i Izabela Banaszczyk

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

jeśli podobają Ci się nasze pomysły, wykorzystaj je śmiało w pracy z uczniami, albo podczas warsztatów. Natomiast jeśli chcesz dalej podzielić się tymi materiałami, to wspomnij o naszym blogu i jego autorkach, jako źródle inspiracji. 

Kaszubska mandala

Tym razem wszystko zaczęło się od haftowanej serwety odziedziczonej po babci, babci Kaszubce z Kaszub ( dokładnie tak, jak w piosence o Mazurze z Mazur). Babcia nie lubiła szyć, ani zajmować się robótkami ręcznymi, nie wpisywała się zatem we wciąż obecny w podręcznikach wizerunek babci. Serwetę dostała pewnie od jednej ze swoich sióstr, aby w dużym mieście wspominać ziemię, z której pochodziła. Ten kawałek pogniecionego materiału z misternie haftowanym wzorem do dziś zachwyca kompozycją , kolorem, formą.

Można czerpać garściami z kaszubskiej tradycji, wystarczy uruchomić wyobraźnię i moce twórcze, a powstaną niezapomniane lekcje w ramach edukacji regionalnej, tradycji rękodzielniczej, dziedzictwa kulturowego. Nam przyszedł do głowy następujący pomysł, którym chętnie się dzielimy.

Tytuł brzmi przewrotnie, bo co na pierwszy rzut oka mają wspólnego Kaszuby z mandalą?

Spójrzmy w sposób symboliczny na sztukę kaszubskiego haftu, miejsce, z którego się wywodzi i znaczenia ukryte w kolorach i kształtach. Niech źrodłem tych informacji będzie nasza ręcznie rysowana infografika.

Teraz przenieśmy się w przestrzeni i czasie z klasztoru sióstr Norbertanek w Żukowie do buddyjskiego klasztoru, gdzie mnisi w ramach praktyk medytacyjnych całymi godzinami usypują misterne wzory, a następnie je niszczą, przechodząc w ten sposób drogę transformacji duchowej. Motyw mandali stał się obecny w kulturze zachodu za sprawą Karola Gustawa Junga, dostrzegał on terapeutyczne działanie mandali, która pomaga przebyć drogę od chaosu do wewnętrznej harmonii.

Postanowiłyśmy połączyć piękno i symbolikę kaszubskich wzorów i zamiast haftowaniem zająć się usypywaniem kompozycji, których kształt zamyka się w kole, a zarazem w kwadracie oraz ma kilka osi symetrii.

Najpierw narysowałyśmy mandale wykorzystując do nich kaszubskie motywy.

Kolejny krok to wykorzystanie tego materiału w niekonwencjonalny sposób, jako narzędzie o charakterze arteterapeutycznym. Spróbujcie i Wy zaproponować uczestnikom warsztatów albo lekcji wykonanie pracy, która wymaga skupienia i precyzji. Czy wystarczy im sił i cierpliwości, aby usypać z kolorowego piasku te delikatne wzory? Czego dowiedzą się o samych sobie, gdy zajmą się misterną, długotrwałą pracą, która ostatecznie, w finale rozsypie się jak ziarenka piasku na wietrze.

Do wykonania tego zadania potrzebny będzie kolorowy piasek, ale trudno o taki, który ma barwy zbliżone do kaszubskiego haftu. Dlatego proponujemy wykorzystanie barwionej soli. Można ją w prosty sposób przygotować w ramach zajęć, stwarzając zarazem uczestnikom okazję do ciekawych doznań sensorycznych. Jak to zrobić, prezentujemy na zdjęciach. Potrzebna będzie kwadratowa miseczka, drobna sól i kolorowa kreda. Kredę turlamy w soli, a powstały kolorowy „piasek” przesypujemy do pojemnika.

Następnie przystępujemy już do pracy kontemplacyjnej, dbając o przestrzeń dla każdego uczestnika, tak żeby nie musiał on przeżywać frustracji, gdy ktoś przez przypadek poszturchnie lub zdmuchnie jego dzieło.

Przeżywanie frustracji to nieodłączny element naszego życia, dobrze się z nią oswajać i szukać strategii na radzenie sobie z tym wybuchowym uczuciem. Jednak pamiętajmy, że czym młodsze dzieci, tym trudniej dla niedojrzałego układu nerwowego o skuteczne hamulce, dlatego jeśli chcemy przeprowadzić takie warsztaty na przykład w grupie 7 – latków zaproponujmy posmarowanie wzorów wolnoschnącym klejem. Powstaną wtedy udane i trwałe kompozycje.

Możemy również wykorzystać wzory mandali w bardziej zachodni i konwencjonalny sposób, jako kolorowanki. Wtedy nawet 3 – latki podołają zadaniu.

Takie działanie będzie mniej twórcze, a za cel postawimy sobie wtedy ćwiczenie spostrzegawczości, naukę nazywania kolorów i usprawnianiem motoryki małej.

Możemy również zachęcić młodych ludzi do samodzielnego komponowania złożonych wzorów z tradycyjnych elementów. Przyda się do tego karta z podpowiedzią, czyli twórcza ściąga.

Oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

jeśli podobają Ci się nasze pomysły, wykorzystaj je śmiało w pracy z uczniami, albo podczas warsztatów. Natomiast jeśli chcesz dalej podzielić się tymi materiałami, to wspomnij o naszym blogu i jego autorkach, jako źródle inspiracji. 

Portret z jajem

Jajo… ten idealny, występujący naturalnie w przyrodzie kształt bywa inspiracją do różnych działań twórczych. W tym roku oprócz tradycyjnych pisanek proponujemy malowanie/rysowanie portretów z jajem, a może raczej z jaja.

Jak wykonać takie portrety w ramach zdalnych lekcji?

Jeżeli uczniowie mają możliwość wydrukowania materiałów, to oczywiście można im przesłać kartę, którą załączamy na końcu artykułu jako pdf i jpg. Wtedy dorysują swoje postacie dowolną techniką. Wersja ekonomiczna tego pomysłu to pokazanie uczniom inspirujacych portretów z naszego bloga. Zadanie dzieci będzie polegać na narysowaniu na kartce jajka, pokolorowaniu go i dorysowaniu reszty według tego, co podpowie wyobraźnia.

Jest jeszcze możliwość wykorzystania narzędzi cyfrowych. Pierwszym, chyba najbardziej dostępnym jest program Microsoft Paint i jego poszerzone wersje jak Tux Paint i Paint 3D. Kolejnym łatwym w obsłudze i przede wszystkich darmowy narzędziem do rysowania na komputerze, jest Jamboard (czyli cyfrowa tablica interaktywna opracowana przez Google) i tam też dostępna. Uczniowie wklejają tam kartę pracy i na niej rysują myszką. Czasem nasi uczniowie posiadają tablety, a w nich wgrane różne aplikacje do rysowania, niektórzy rysują także w telefonach. Tu może przydać się darmowa aplikacja ibis Paint X https://ibispaint.com/?lang=en-US

Cyfrowych narzędzi do rysowania jest bardzo dużo. Może macie swoje ulubione, sprawdzone i podzielicie się z nami pomysłami w komentarzach? My wybrałyśmy te najprostsze w obsłudze i dostępne dla wszystkich.

EDIT:

Pomysł z jajem okrąża od wczoraj Internet i wraca do nas w nowych wcieleniach. Tak oto Agata Woźniczka nagrała film instruktażowy jak wykorzystać narzędzie Whiteboard.fi do poprowadzenia lekcji z jajem. Agata zgodziła się podzielić swoim tutorialem, zatem korzystajcie nasi Drodzy Czytelnicy 🙂

https://drive.google.com/…/1iE7J2BcuVbA1rjNTMca…/view…

Z kolei Basia Rze przygotowała dla swoich młodszych uczniów prezentację w Genially, którą również dzieli się z nami, oto gotowy materiał na lekcję:

oprac. Magdalena Buda i Izabela Banaszczyk

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

jeśli podobają Ci się nasze pomysły, wykorzystaj je śmiało w pracy z uczniami, albo podczas warsztatów. Natomiast jeśli chcesz dalej podzielić się tymi materiałami, to wspomnij o naszym blogu i jego autorkach, jako źródle inspiracji. 

Jak możesz zadbać o swój mózg?

O co można w życiu zadbać? O rzeczy? Dbaj o książki, więcej osób je przeczyta. Dbaj o buty, dłużej w nich pochodzisz. Dbaj o dom, a będzie przytulnym miejscem. To proste i dbałość o nie jest uzasadniona, a efekty widoczne. Nie trudno to zrozumieć. Równie często słyszymy, że należy zadbać o siebie. Ale co to tak naprawdę oznacza? Czy wystarczy nam tylko dbałość fizyczna? Zadbane włosy, paznokcie. Dbanie to inaczej troska, interesowanie się, przywiązywanie uwagi, to również zajmowanie się czymś lub kimś. Dziś zajmiemy się mózgiem. Nasza propozycja to godzina wychowawcza w duchu edukacji prozdrowotnej, z mózgiem w roli super bohatera. To zajęcia podczas których stawiamy następujące pytania:

Jak można zadbać o swój mózg?

Jak uczyć się skutecznie?

Jak działa koncentracja i pamięć?

Co pomaga, a co przeszkadza w uczeniu się?

  1. Rozpoczynamy spotkanie od przedstawienia plakatu – infografiki. Następnie dzielimy klasę na 7 zespołów. Każdy zespół dostaje „na warsztat” jedną dobrą radę z plakatu. Zadanie polega na znalezieniu informacji , dowodów na potwierdzenie tej tezy. Może również wyszukać kontrargument i spróbować podważyć dane twierdzenie. Ważne podczas pracy grupy jest wyszukiwanie i selekcjonowanie informacji.

2. Każda z grup przedstawia efekty swojej pracy. Jest to też czas na dyskusję. Jako podsumowanie i wprowadzenie odrobiny humoru oglądamy krótką animację, w której mózg występuje w roli „kierownika” naszego życia, toczącego odwieczny spór z sercem.

3. Co mi pomaga, a co przeszkadza w uczeniu się? Każdy sam zastanawia się nad tak postawionym pytaniem. Ograniczamy czas na tę refleksję do 5 minut. Uczniowie piszą na kartkach: 5 przykładów na „+” (co mi pomaga) i 5 na „-” ( co mi przeszkadza). To dobry sposób, na autorefleksję, na samoobserwację, na zastanowienie się. Tu nie trzeba dawać dobrych rad, każdy pisze przykłady ze swojego życia.

4. Za pomocą aplikacji Mentimeter https://www.mentimeter.com/ tworzymy wraz z uczniami chmury wyrazowe. jedna z nich dotyczy odpowiedzi na pytanie: Co mi pomaga w uczeniu się? A druga odpowiedzi na pytanie: Co mi przeszkadza w uczeniu się? Podczas dyskusji analizujemy zebrane treści, szukamy podobieństw prawidłowości, wyciągamy wnioski. Mimo, że różnimy się od siebie pod wieloma względami, mamy różne modele pracy i nauki, to i tak pewne elementy są wspólne. Rozmowa ta pozwoli na wyciągnięcie ciekawych wniosków.

5. Na koniec sięgnijmy jeszcze po słowa specjalisty, wybitnego znawcy mózgu i przeanalizujmy je z uczniami:

„Te neurony, które pozostają, wykorzystujemy. Ich pełne wykorzystanie możliwe jest dzięki bardzo ważnej charakterystyce mózgu — plastyczności, którą definiujemy jako zdolność mózgu do przekształcania fi­zycznej struktury połączeń w odpowiedzi na warunki zewnętrzne. Ta plastycz­ność wzrasta, kiedy neurony zmuszane są do wysiłku, a spada, gdy neurony pozostają bezczynne. I dlatego osoba, która nie pracuje intelektualnie, nazwij­my to, głupieje i na odwrót. Tu można odnieść się do mądrości Talmudu babilońskiego, który mówi, że „na starość głupi głupieją, a mądrzy mądrzeją”. To przecież jasno widać również we współczesnym świecie.”

                                                                                                      Prof. Jerzy Vetulani

6. Żeby utrwalić ślad pamięciowy, mówiąc mądrze, i żeby uczeń „wyszedł” z zajęć z wiedzą w garści, zaproponujmy jako podsumowanie taką notatkę wizualną:

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku,

jeśli podobają Ci się nasze pomysły, wykorzystaj je śmiało w pracy z uczniami, albo podczas warsztatów. Natomiast jeśli chcesz dalej podzielić się tymi materiałami, to wspomnij o naszym blogu i jego autorkach, jako źródle inspiracji. 

fajny JĘZYK OJCZYSTY

Bywają takie książki, które są źródłem nieustających edukacyjnych i twórczych inspiracji. Tak się dzieje, gdy „Dawniej, czyli drzewiej” https://bajkizbajki.pl/pl/searchquery/dawniej/1/phot/5?url=dawniej , wpada w ręce polonistki/polonisty.

Małgorzata Strzałkowska stworzyła niezwykły leksykon słów i wyrażeń, którego studiowanie staje się pasjonującą lekcją historii języka. To wręcz idealna lektura w Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który przypada 21 lutego. Książka nie robiłaby tak fenomenalnego wrażenia, gdyby nie ilustracje Adama Pękalskiego.

„Dawniej, czyli drzewiej” od dawna jest częścią naszego kreatywnego warsztatu pracy, ale jak do tej pory wciąż brakowało czasu, aby podzielić się i tymi pomysłami. Dziś motywacją staje się święto języka. Zapraszamy zatem na (za)fajną lekcję.

  1. Na początku warto zajrzeć do naszej książki – bohaterki i otworzyć ją na stronach poświęconych słowu FAJNY, o tyle powszechnie znanemu, co nagminnie nadużywanemu.

Słowo FAJNY jest zapożyczeniem z języka niemieckiego, do którego z kolei trafiło najprawdopodobniej z jidysz.

2. Inspirując się typograficzną grafiką z książki stworzyłyśmy karty, które są zestawem wyrazów bliskoznacznych. Czytając je po kolei przekonamy się jak bardzo pojemne jest słowo FAJNY.

3. Następnie prosimy uczniów, aby każdy powiedział zdanie ze słowem FAJNY, a następnie zapisał je w zeszycie. Kolejnym zadaniem jest napisanie ponownie tego zdania ale słowo FAJNY trzeba wymienić na któryś z wyrazów bliskoznacznych.

4. Prosimy jednego z uczniów o przeczytanie na głos tekstu, który specjalnie jest (za)fajny.

5. Zachęcamy uczniów do dyskusji na temat tego tekstu. Niech zastanowią się nad stylem. Przedstawią swoją opinię dotyczącą tego, czy chętnie wysłuchali zdań, w których tyle razy pojawiło się słowo FAJNY. Taka dyskusja to dobry moment na formułowanie argumentów i wyrażenie krytyki.

6. Na koniec każdy uczeń otrzymuje tekst, w którym słowo FAJNY zamienia na adekwatny wyraz bliskoznaczny. (Zadanie możemy zrealizować też w parach albo trójkach) Dwie osoby czytają na głos przerobione teksty.

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

Ta lekcja nie powstałaby gdyby Marta Jankowska nie pokazała nam kiedyś książki „Dawniej, czyli drzewiej”.