Co w trawie…

Wraz z przyjściem wiosny przyroda budzi się do życia, doświadczamy tego na każdym kroku. Wśród moich znajomych ( ciekawe czy to przeczytają) są tacy, którzy „bratają się z naturą” chodząc boso po lesie i tacy, którzy z całym przekonaniem deklarują, że „nie cierpią natury” mając na myśli natrętne i wszędobylskie owadzie rodziny. Ja natomiast wychodzę z założenia, że im wcześniej będziemy dzieciom pokazywać różnorodność i piękno świata przyrody, a także tłumaczyć zależności między organizmami oraz procesy biologiczne, to mniej w ich zachowaniu będzie atawistycznych lęków i wszelkiego rodzaju fobii. Zamiast strachu przed pająkami i obrzydzenia na widok muchy pojawi się szczere zainteresowanie mikroświatem małych organizmów i po prostu szacunek do  wszystkich stworzeń. Największa w tym rola dorosłych, którzy nie zbagatelizują pierwszych pytań: co to? Na widok dużego chrząszcza, pozwolą dotknąć skorupy ślimaka, delikatnie zdejmą chodzącą po koszulce biedronkę i odłożą ją na trawę. Bardzo dużo możemy się nauczyć od owadów. Jak to zrobić? Dzielimy się dziś pakietem pomysłów. Przydadzą się i na kreatywne lekcje w klasie i lekcje w plenerze i rodzinne festyny.

1. Jak wygląda ten owad?

Każdy losuje kartę z tajemniczo brzmiącą nazwą i rysuje owada tak, jak podpowiada mu wyobraźnia. A przy tak obrazowych określeniach wyobraźnia będzie miała prawdziwe pole do popisu.

karty do pobrania:  kartonówka zwyczajna (1)

Warto z gotowych prac zrobić galerię portretu, dodając oczywiście stosowną tabliczkę z podpisem a następnie zwiedzić ją z atlasem owadów porównując naszą wyobraźnię z fantazją biologów, którzy nadali owe nazwy prawdziwym owadom.

20190520_205700

Przydać się może wtedy ta wspaniale wydana i ciekawie napisana książka, źródło rzetelnej wiedzy:

20190520_201600

2. Jak nazwałby mnie biolog?

Nazwy owadów są na tyle inspirujące, że można je wykorzystać jako źródło zabaw słowotwórczych. To trochę jak z indiańskimi przydomkami. (Tańczący Niedźwiedź, Szybki Zając czy Burzowa Chmura) Każdy wymyśla dla siebie dwuczłonową nazwę, która w zabawny sposób opisuje nasze cechy charakteru, częste zachowania lub ulubione aktywności. Powstanie wtedy na przykład: SPACIOWIEC SZLACHETNY i NINDŻOWNICA SZYBKA. W ten sposób możemy bawić się już z przedszkolakami. Wtedy wielu inspiracji i ciekawostek dostarczy nam ta książka:

20190520_201510

Natomiast w klasie zadanie to można potraktować jako formę integracji grupy. Wtedy niech uczniowie wymyślają nazwy dla siebie nawzajem, np. w wylosowanych parach. Potem chowamy wszystkie propozycje do worka, losujemy po jednej i zgadujemy, kto to taki. Dobra zabawa gwarantowana. Polecamy na zielone szkoły.

3. Proszę Pani siedzi na mnie jakiś owad

To zadanie plastyczne. Potrzebne nam będą:

  • drewniane klamerki
  • kształty wycięte ze sztywnej tektury
  • papierowe ścinki
  • klej biurowy i klej na gorąco

20190517_133014

Z wyciętych elementów każdy komponuje swojego owada. Pozwólmy dzieciom na radosną twórczość, bo w świecie owadów wielość form, kształtów i kolorów jest wprost nieograniczona. Jedynie jeśli chcemy przy okazji przemycić trochę biologicznej wiedzy to trzymajmy się faktu, że owady mają 3 pary odnóży, mają większe lub mniejsze czułki, głowę, tułów i odwłok.

20190511_125522

4. Bajka to czy nie bajka? – wnioskowanie moralne w owadzim świecie.

Polecamy krótkie – 5 minutowe filmiki, które mogą stanowić bardzo dobry materiał do rozważań etycznych. To doskonale zrealizowane animacje, w których owady wyglądają realistycznie, więc poniekąd poznajemy świat przyrody. Natomiast zachowują się jak ludzie, czyli mamy do czynienia z klasyczną bajką. Sami możemy wyciągnąć z niej morał oraz dyskutować o zachowaniu, jego przyczynach i skutkach.

To na przykład świetna ilustracja przysłowia „Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada”

„Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”

5. Wyhaftuj owada

Praca manualna, z którą poradzi sobie już starszy przedszkolak. Świetnie nadaje się również jako zadanie plastyczne dla uczniów szkoły podstawowej. Technika bardzo przyjazna i ciekawa. Potrzebne będą: 

  • arkusze tzw. folii piankowej w różnych kolorach
  • mulina
  • igła ( dla przedszkolaków plastikowa)
  • ewentualnie szablon – kształt owada dla najmłodszych

Arkusz pianki jest bardzo wdzięcznym materiałem i znacznie ułatwia pierwsze kroki w sztuce posługiwania się igłą i nitką. Jest sztywny, co daje stabilność, a po wbiciu igły łatwo przeciągnąć przez niego nitkę. Praca przebiega dzięki temu sprawnie, a efekt daje satysfakcję dziecku.

20190517_132716

To jeszcze nie koniec pomysłów na zadania i aktywności inspirowane światem owadów. Ciąg dalszy w kolejnym wpisie.

oprac. Iza Banaszczyk

Drogi czytelniku, 

jeśli podobają Ci się nasze pomysły, wykorzystaj je śmiało w pracy z uczniami. Natomiast jeśli chcesz dalej podzielić się tymi materiałami, to wspomnij o naszym blogu i jego autorkach, jako źródle inspiracji. 

Reklamy

Zabawy w drodze

Ruszamy na wycieczkę, przed nami długa podróż, autokarem, pociągiem, pieszo…. Czas się dłuży, czas się wlecze. Co robić? Najprościej, najszybciej i najczęściej – utonąć w odmętach internetu. Można i tak, ale można też inaczej. Dziś odkurzamy i przypominamy zabawy i gry słowne, które przydadzą się w drodze. Sprawdzone patenty na wspólne spędzenie czasu, integrację, rozruszanie umysłu i pozytywne emocje związane z byciem w grupie i wspólną dobrą zabawą. Dodajemy też coś od siebie, nasze nowe pomysły.

Zatem, co nam będzie potrzebne?

Sprawne szare komórki, gotowe do wysiłku intelektualnego. Tylko tyle i aż tyle 🙂

Zaczynamy:

  1. KOT MINISTRA

KOT MINISTRA

Jedna osoba mówi w myślach alfabet, inna w pewnym momencie mówi STOP. Na wylosowaną w ten sposób literę alfabetu każdy po kolei podaje jedno określenie przymiotnikowe dla KOTA MINISTRA. Za każdym razem pojawia się zdanie KOT MINISTRA JEST… Na przykład na literę F: Kot ministra jest fioletowy, Kot ministra jest fantastyczny, Kot ministra jest futurystyczny itd.

2.   SŁOWO NA OSTATNIĄ LITERĘ

KOT MINISTRA (1)

Aż chciałoby się napisać , że to zabawa stara jak świat i pewnie wszyscy ją znają. Jednak przypomnimy dla porządku. Jedna osoba zaczyna grę mówiąc dowolne słowo. Kolejna osoba mówi słowo zaczynające się na ostatnią literę poprzedniego itd. Ważną zasada w tej grze to nie powtarzanie się słów. Najtrudniej będzie oczywiście z literą A, która występuje najczęściej. Edukacyjną wartością tej zabawy jest ćwiczenie słuchu fonemowego i poszerzanie słownictwa.

3.   WIDZĘ COŚ…….

KOT MINISTRA (2)

To gra, która będzie przydatna podczas długiej pieszej wędrówki. W czasie podróży środkami lokomocji nie sprawdzi się, gdyż krajobraz zmienia się zbyt szybko. Zadanie polega na tworzeniu zagadki zaczynającej się od słów : WIDZĘ COŚ, CO JEST…. i tu następuje opis szczegółowy, ale nie dosłowny. Reszta grupy zgaduje. ten, kto prawidłowo odpowie wymyśla kolejną zagadkę.

4.   OBRAZOWE PRZECIWIEŃSTWA

KOT MINISTRA (3)

Tym razem jest to gra w skojarzenia, której bohaterami są antonimy czyli przeciwieństwa oraz przymiotniki. Jedna osoba wymienia dowolny przymiotnik, a druga musi podać jego przeciwieństwo, ale w formie rzeczownika, czyli coś, co obrazuje tę relację i znajduje się na drugim biegunie. Oto przykłady: ZIMNY – OGIEŃ, NISKI – WIEŻOWIEC, SZARY – TĘCZA, itd. Co ciekawe w grze tej może być wiele odpowiedzi i skojarzeń, wedle własnych doświadczeń i wyobraźni.

5.    MOJA CIOCIA MA SKLEP

KOT MINISTRA (4)

Ponownie zaczynamy od wylosowania litery. Każdy po kolei , w szybkim tempie wymienia na daną literę trzy przedmioty dokańczając zdanie: MOJA CIOCIA MA SKLEP, W KTÓRYM SPRZEDAJE…. W danej rundzie przedmioty nie mogą się powtarzać. Na przykład: Moja ciocia ma sklep i sprzedaje w nim piórniki, pierścionki i powidła, itd.

Takie zabawy potrafią zająć sporo czasu, a wtedy podróż nie będzie nam się tak dłużyła. Pomogą również rozładować sytuację, gdy atmosfera zacznie być nerwowa. Mają więcej zalet niż nam się wydaje. Czas powrotów z wakacji uważamy za otwarty, jak również temat „zabaw w drodze”.  Może Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby? Piszcie w komentarzach.

Pozdrawiamy

Kreatywna Pedagogika

oprac. Iza Banaszczyk, Magdalena Buda

 

Słowa na patyku

Pamiątka – coś, co ma dla nas znaczenie, przywołuje wspomnienia, nie pozwala zapomnieć o ludziach, miejscu, ważnych chwilach. Czasem kupujemy sobie pamiątki, gdzieżby indziej, jak nie w sklepach z pamiątkami 🙂 Częściej jednak robią tak nasi uczniowie, ustawiają się w kolejce żeby nabyć magnesy na lodówkę, stateczki w butelce, breloczki z ciupagą i inne tego typu gadżety. Jaki jest później los takich przedmiotów? Czy naprawdę mają wartość sentymentalną?

Dziś zachęcamy do tego, żeby zrobić inaczej. Niech pamiątka powstanie jako dzieło rąk własnych, niech będzie spleciona z kilku patyków, sznurków  i ważnych myśli.

38831559_237114246837285_975346339451764736_n

Klika patyków wyrzuconych przez morze, znalezionych na brzegu rzeki czy w lesie, naturalny sznurek i słowa, zdania, hasła, które przypomną o…..

38860203_864155923790241_486457384743469056_n

wspólnie spędzonych chwilach, ludziach, których poznaliśmy, wartościach, naszych talentach i odkryciach.

38843983_2095400277373504_3414221678576664576_n

Do dzieła!

38868943_239572150015618_2598959486190223360_n

oprac. Magdalena Buda i Izabela Banaszczyk

Morskie stwory

Lato i morze to dla wielu osób synonim udanych wakacji. Dla nas morze to źródło nieustających inspiracji. Tyle ciekawych zajęć i aktywności można dzieciom zaproponować rozbudzając ich wyobraźnię i ciekawość poznawczą. A w morzu żyje tyle niezwykłych organizmów. Warto je poznać, zrozumieć sieć powiązań w tym niezwykłym ekosystemie i dostrzec, że człowiek w tej całej biologicznej układance może pojawić się  w różnych rolach. Może być odkrywcą, badaczem, osobą, która „żyje z morza” wykorzystując jego zasoby, w końcu niestety dość często bywa tym, kto morze zanieczyszcza. O tym wszystkim możemy porozmawiać z dziećmi robiąc wspólnie morskie stwory używając do tego materiałów z recyklingu.

Potrzebne nam będą:

– papierowe lub styropianowe kubki ,

– foliowe woreczki,

– nożyczki,

– dziurkacz,

– sznurek do zawieszenia prac,

– ewentualnie naklejane oczka

Wokół rantu kubka robimy dziurki przez które przewlekamy pociętą na paski folię. Teraz już tylko wystarczy ozdobić dowolnie prace i przyczepić sznurek. Stwory możemy powiesić, gdy będzie ich dużo stworzą ciekawą dekorację. Polecamy jednak wykorzystać je najpierw do zabawy – gonitwy, berka, wyścigów, tańca . Foliowe elementy łopoczą na wietrze dając przyjemne doznania sensoryczne.

 

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda

 

Baranek wielkanocny

Wielkanoc zbliża się do nas wielkimi krokami. Mimo, że aura za oknem nie nastraja nas wiosennie, to przecież jest już marzec i zaczynamy o nowej porze roku rozmawiać. Powoli planujemy wiosenne tematy. Dzisiaj mamy dla młodszych wielkanocnego baranka, którego łatwo zrobić używając do tego niedrogich materiałów. Takie baranki dobrze będą wyglądały jako dekoracja w klasie lub wykorzystując rolkę po papierze toaletowym możemy zrobić serwetnik na stół albo przybornik na długopisy, ołówki, nożyczki itp.

Wystarczy wykorzystać przygotowany przez nas szablon, tekturę, wełnę i klej.

Baranek wielkanocny – pdf do druku

oprac. Iza Banaszczyk, Magdalena Buda

Uciekające Mikołaje

Kto z nas widział prawdziwego Mikołaja? Legenda głosi, że zakrada się do naszych domów i podrzuca prezenty. Dlatego może uwiecznijmy jego poczynania jakbyśmy robili szybkie fotografie. Dla wszyskich młodszych dzieci polecamy bardzo prostą pracę plastyczną, którą każdy z łatwością wykona, a wszystkie razem stworzą bardzo ciekawy i efektowny kolage.

Z  czerwonego, białego i czarnego papieru wytnij różne elementy Mikołajów i naklej je na kartkę  tak, jakby chciały z niej uciec lub się na nią zakraść.

oprac. Iza Banaszczyk, Magdalena Buda

Dać plamę? Czy twórczo wykorzystać błąd?

Jak rozwijać wyobraźnię i nie wpaść w powielanie schematów? Staramy się pokazywać tutaj różne pomysły na działania twórcze, które możemy zaproponować naszym uczniom, stworzyć na ich podstawie scenariusz całej lekcji albo wykorzystać jako krótkie ćwiczenie pasujące do realizowanego akurat tematu. Dzisiaj niech będą to po prostu plamy farby rozprowadzone pędzlem na kartce. Najlepiej akwarelki, bo dzięki temu uzyskamy dodatkowy efekt rozmycia koloru. Pokażmy uczniom, że plama może być inspiracją do stworzenia np. postaci.

Projekt bez tytułu (4)

Postacie te mogą przydać nam się jako naklejki motywacyjne, które kolekcjonujemy. O podobnym pomyśle pisałyśmy już tutaj:

https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/02/07/stan-sie-wlascicielem-kolekcji-za-uwage-na-lekcji/

 

Stworki mogą być też bohaterami teatrzyku. Wystarczy je wyciąć i przykleić taśmą do patyczków od szaszłyków.

Możemy stworzyć ze wszystkich „wyprodukowanych” przez uczniów postaci jedną kompozycję na bardzo dużym arkuszu papieru. Tu będzie liczyła się współpraca i satysfakcja ze wspólnie stworzonego wielkiego plakatu.

Taka plama może mieć też charakter symboliczny. Plamy , kleksy kojarzą się często z czymś nieudanym, niezaplanowanym, z pomyłką.  Dzięki proponowanym tu działaniom twórczym jesteśmy w stanie pokazać uczniom, że błąd można naprawić, albo że może on być początkiem czegoś wartościowego, jeszcze lepszego niż się spodziewaliśmy.

Popelnilem blad- (1)plakat do pobrania: Popelnilem blad- pdf   

Rozmawiając o błędach możemy wykorzystać również ten plakat jako wizualną podpowiedź. Nie wiem jak Wy, ale ja często jestem świadkiem takiej sytuacji. Dziecko rysuje, maluje, albo pisze i wg swojej własnej oceny coś mu nie wychodzi, wtedy bardzo szybko wpada w złość i niszczy swoją pracę – zgniata ją, albo drze na kawałki. Nie potrafi poradzić sobie z porażka, albo ma tak wysoko postawioną poprzeczkę, że nawet mały błąd urasta do rangi tragedii. Dla takich uczniów lekcja o błędach i nasz plakat będą szczególnie przydatne. Czasem warto też takie podejście do pomyłek pokazać rodzicom, żeby to oni nie wywierali na dziecku presji tylko pozwolili mu uczyć się na błędach i twórczo je naprawiać.

oprac. Iza Banaszczyk i Magdalena Buda