Gra w skojarzenia

Ta gra powstała na specjalne życzenie. Karty dedykujemy Małgorzacie Fijas, która poprosiła o przerobienie naszych „muminkowych” pocztówek tak, aby zniknął z nich tekst, a pozostał metaforyczny obraz. Dzielimy się z Wami tym pomysłem  i pomocą dydaktyczną w postaci kart do druku.

Jak możemy je wykorzystać podczas lekcji? Oto kilka propozycji:

  1. NASTROJE – Siadamy w kręgu, rozkładamy karty na podłodze, albo na stole po środku, tak żeby każdy je widział. Uczniowie wybierają dla siebie po jednej karcie zgodnej z ich aktualnym nastrojem i opowiadają kilka słów o swoim wyborze. Może to być wstęp do godziny wychowawczej o emocjach.
  2. METAFORYCZNIE, LIRYCZNIE – Poloniści wiedzą, że część uczniów ma problem ze zrozumieniem czym jest metafora, a co za tym idzie z interpretacją utworów lirycznych. Spróbujmy zatem dotrzeć do nich za pomocą innego medium. Niech na początku zamiast słów przemówią obrazy. Nadajmy kartom tytuły. Na początku dosłowne, a potem coraz bardziej metaforyczne. Uczniowie mogą pracować indywidualnie albo w grupach. Ważne jest aby uruchomić twórcze myślenie.
  3. JAKA TO FILOZOFIA? – Nad tym niech zastanowią się nasi uczniowie np. w ramach powtórki z głównych nurtów filozoficznych epoki. Karty będą stanowiły ilustrację i pozwolą na głębszą refleksję.
  4. WYMYŚLCIE WSPÓLNIE HISTORIĘ – Zadanie przebiega w grupach . Każda grupa losuje jedną kartę i ma za zadanie inspirując się obrazkiem wymyślić opowieść. Jedna osoba notuje. Na końcu wspólnie redagują jeszcze raz tekst, tak aby miał formę opowiadania.
  5. OPISZ TO, CO WIDZISZ – Kolejne zadanie przydatne na lekcji języka polskiego lub obcego. Karty służą do tworzenia opisów miejsc, postaci, sytuacji.

Karty radzimy wydrukować w formacie pocztówkowym, wtedy będą miały najlepszą jakość i wielkość odpowiednią do różnych zadań.

 „ Tęsknota jego przemieniła się w oczekiwanie, a z tym było mu znacznie lżej.” (2)

oprac. Magdalena Buda i Iza Banaszczyk

Reklamy

Filozofia Muminków po raz VII

„W Dolinie Muminków”. Po raz 7 sięgam po książki Tove Jansson i szukam w nich filozofii i to takiej nie przez duże F , tylko raczej tej codziennej, dotyczącej życia, mojego życia. Od ostatnich poszukiwań minęło trochę czasu. Spowodowane było to, nie tyle niechęcią, znużeniem tematem czy poddaniem się, ale pewnego rodzaju nastrojem, który nie pozwalał mi cieszyć się do końca Muminkami. Może teraz właśnie przyszedł ten czas, by ponownie wybrać dla Was filozofię Muminków i poszukać w niej siebie? Znaleźć parę dobrych rozwiązań, albo wyjaśnień jak ten dziwny świat działa. W Muminkach zawsze jest coś kolorowego, ale i szarego, mimo, że to białe trolle.

Zacznijmy zatem od koloru.

Może nie machałam wczoraj nogami nad umykającą pode mną wodą, ale mrużyłam oczy i czułam się beztrosko i szczęśliwie. A wszystko dlatego, że zrobiłam coś dla siebie, spotkałam się z przyjacielem i dałam nam czas, taki tylko dla nas. Chyba to jest klucz do tego uczucia – dać sobie czas.

 

Mogłabym powiedzieć, że to chyba jedno z moich marzeń, bo skoro słyszysz cichy szum deszczu, to znaczy, że masz spokojne myśli, że jesteś na tyle odprężony, że dostrzegasz właśnie takie rzeczy dookoła siebie, a wtedy … usłyszysz, szum wiatru, mruczenie kota, oddech bliskiej osoby i to ukołysze cię do snu.

Niestety, jeżeli nie jesteśmy spokojni, to tak się dzieje, że wszystko nas denerwuje, wiele nam przeszkadza. Czy dobrym rozwiązaniem jest wrócić i położyć się spać? Może tak, może warto przespać swoją złość i rozdrażnienie, a jak ono trochę minie, to inaczej spojrzymy na życie, bardziej przychylnie, a jak to nie pomoże, to przecież zawsze możemy wrócić i znowu położyć się spać.

Ostatnio mam wrażenie, że życie cały czas mi to pokazuje. Stawia kłody pod nogami, o które się cały czas potykam, ale idę do przodu z nadzieją, że kiedyś się skończą. Dobrze, że jest jeszcze ta nadzieja.

Ten cytat łączy się z poprzednim. Pokonywanie trudności zakończone sukcesem przynosi nam zadowolenie, jednak jeżeli życie stawia nam za dużo takich wyzwań, to ciężko nam cieszyć się z pozytywnego zakończenia. Po prostu za dużo tego, za mało sił, za mało czasu.

Z pewnością! Nikt chyba tego nie lubi. A jednak … tak często widzę, jak nasi uczniowie w stosunku do siebie są szyderczy, jak szyderczy stał się świat. Nie mogę słuchać niektórych stacji radiowych, gdyż rozmowy w nich prowadzone polegają głównie na wyśmiewaniu innych. To samo dzieje się w telewizji, a o Internecie lepiej nie wspominać. Śmiech to zdrowie, śmiech jest potrzebny, ale nie kosztem innych. Znajdźmy we wszystkim pewną równowagę, ale żeby ją znaleźć musimy najpierw dostrzec drugiego człowieka.

Można by rzec: Mam dość! Całe życie coś gromadzimy, zbieramy, kupujemy. Najpierw chcemy coś posiadać, szukamy, wybieramy i cieszymy jak już to dostaniemy, a potem … szybko ta ekscytacja umyka i zastępuje ją inna i tak w kółko. Czy można się z tego uwolnić? Niektórzy próbują, zmieniają swój styl życia, swoją filozofię, ale czy do końca jest to możliwe? Chyba jednak nie.

Jak kobieta może przejść obojętnie koło takiego cytatu? Torebki są dla kobiet często czymś więcej niż tylko kawałkiem materiału. Są środkiem pocieszającym, podnoszącym samoocenę, upiększającym, gadżetem przyciągającym uwagę innych, praktycznym przedmiotem, w którym można znaleźć najpotrzebniejsze w danym momencie rzeczy, amuletem, własnym światem. Chyba tylko kobieta jest w stanie zrozumieć czym jest torebka. A stwierdzenie, że czas płynie zupełnie tak samo, jak się straci ukochaną torebkę, to już całkowita ignorancja. Gdyż czas może płynie, ale bez tego wszystkiego, czym ta torebka dla nas była. Wiem, to trochę z przymrużeniem oka, trochę pół żartem, ale życie kobiety, bez torebki jest życiem niepełnym, takim z wypchanymi kieszeniami, niechlujnym i nieuporządkowanym. Torebki są potrzebne i mają swoją moc.

Dokładnie to mogłabym powiedzieć mojej przyjaciółce, jak rozmawiałam z nią ostatnio przez telefon. Moje myśli krążyły gdzieś indziej, nie mogłam się skupić na tym co ona mówi i co ja robię. Kręciłam się z telefonem w ręku, marnując czas i jej i sobie. Dziwne i niemiłe to było uczucie. Byłam obecna ciałem, ale nie duchem. Też tak czasami macie?

Obecność innych jest bardzo pożądana. Ludzie wiecznie się z kimś spotykają, z kimś rozmawiają. Jednak każdy czasami potrzebuje czasu dla siebie, bez innych. Zrobienia czegoś samemu, bez pomocy, bez obecności drugiego człowieka. Jedynym towarzyszem jakiego potrzebuje jest on sam. Czasami też tak trzeba.

Jak to czytam, to na myśl przychodzą mi rodzice uczniów, którzy tak bardzo starają się być super rodzicami i od małego zapewniają różne atrakcje swoim pociechom, organizują im wiecznie czas do tego stopnia, że dzieci nie mają go dla siebie. Co za tym idzie? Nie uczą się spędzać go samemu, nie umieją go sobie organizować. A samotność jest czasem potrzebna, by móc pobyć samemu ze sobą i nacieszyć się swoim towarzystwem.

Samotność jest CZASEM potrzebna, ale bycie cały czas samotnym to nic przyjemnego. Nie uciekajmy od innych, nie zamykajmy się w sobie. Poszukajmy w innych, w otaczającym nas świecie czegoś dobrego, czegoś, co da się lubić, a nie będziemy samotni. Wszystko zaczyna się od nas samych.

Tęsknota nie jest zbyt dobrym uczuciem, nie przynosi nam radości, może sprawić, że popadniemy w melancholię. Czasami nas zasmuci, odbierze chęci do działania. Lecz gdy przemieni się właśnie w oczekiwanie, to do niej dojdzie nadzieja, a nadzieja jest tym co daje nam cel, sens, chęć do działania. Najlepiej tak robić, by tęsknotę przemieniać w oczekiwanie.

Ja bym jeszcze dodała potrzebna, czy niepotrzebna. Oj, jakżeby taka maszyna ułatwiła mi życie. Chociaż mam pewne obawy – oczywiście znając siebie już dość dobrze, że zbyt często pokazywałaby, że dana rzecz jest niepotrzebna.

Dolina Muminków i tym razem zauroczyła mnie i Izę swoją filozofią. Pozwoliła na chwilę refleksji, na mimowolne przytaknięcie, ale również na drobny sprzeciw. Mnie samej tęskno do tego wyimaginowanego świata, do jego łagodności i otwartości. Do rzeczywistości, w której mówi się o uczuciach, porażki są nauką, sukcesy doświadczeniem. Gdzie lęki są oswajane, dziwactwa nie wyśmiewane. To świat, któremu pozwala się toczyć i akceptuje się go takim jakim jest. Tęskno mi do Muminkowej krainy pełnej empatii do wszystkich stworzeń. Jak bardzo mi tego świata teraz potrzeba!

Pozdrawiamy Muminkowo

Filozofia Muminków po raz VI

Kometa nad Doliną Muminków poprowadzi nas przez szóstą już część filozofii. Może nie znalazłam tym razem aż tylu cytatów do zabrania, ale te, co wybrałam, mają spory ładunek emocjonalny, bo mówią o tęsknocie, lękach, ale i szczęściu, nadziei i planach, takich na przyszłość i to mi dzisiaj bardzo odpowiada.

Każdy z nas zastanawiał się kiedyś, chociaż przez moment, co znajduje się na końcu drogi, na której właśnie stoimy, szczególnie jak coś nas bardzo mocno trzyma i nie możemy zrobić kroku do przodu. To coś, to nasze obowiązki, zobowiązania, plany, które powoli zaczynają nam ciążyć. Czujemy zmęczenie, na które nie mamy lekarstwa, a raczej odwagi, żeby coś zmienić. Czasami chyba warto trochę odpuścić, żeby znaleźć w swoim życiu ponowną radość. Jednak to najtrudniejsza część tego zadania. Wewnętrznie wiemy, że trzeba coś zrobić dla siebie, ale jednak nie umiemy. Mamy opory. A jednak, świat się nie zawali, jeżeli trochę pomyślimy o sobie. Więc pobiegnijmy tą drogą, żeby chociaż przez moment znaleźć się w innym miejscu. Nawet jeżeli będzie to miejsce nie aż tak cudowne, jak nam się wydawało, to i tak warto podjąć wysiłek ponieważ można tak wiele napotkać po drodze.

Niektórzy mają ten życiowy fart, że szczęście odnajdują. A może raczej to jest umiejętność szukania szczęścia w sobie. Wtedy większość tego, co robimy sprawia nam przyjemność. Nawet praca, która przecież kojarzy się z trudem, aktywnością i zmęczeniem daje spełnienie i uczucie szczęścia. (Ja na pewno odnajduję się w tej grupie.) A kiedy ten stan ogarnie nas bezgranicznie, to zapominamy o tzw. bożym świecie. To samo opisała Tove Jansson w taki oto sposób:

Niestety tylko niektórzy mogą się tak zapomnieć. Innym pozostaje tęsknota za wszystkim, i to dosłownie.

Są pewne rzeczy, które sprawiają, że stoimy w miejscu, że przestajemy się cieszyć życiem, drobnostkami. Rzeczy, które są naszymi klapkami na oczy, kulami u nogi, bez których wydaje nam się, że nie możemy żyć, lub żyjemy w błędnym przekonaniu, że to one właśnie są środkiem do szczęścia. Wiele się mówi obecnie o minimalizmie jako stylu życia, o ograniczeniu tego co posiadamy, i mimo, że w większości przyznajemy temu rację, to z biegiem lat obrastamy w zupełnie niepotrzebne rzeczy.

Wszystko to prowadzi do wiecznego pośpiechu. Tzw. terminów na wczoraj, określeń na cito, nienormowanego dnia pracy, komórek służbowych, pager’ów i innych tego typu rzeczy. Och, jakie to smutne!

 

Z czasem efektem tego pośpiechu jest zgorzknienie, rozdrażnienie, frustracja, złość. Gdy te uczucia zaczynają dominować to człowiek staje się coraz mniej wesoły, życzliwy, przyjazny dla innych i w konsekwencji tego coraz bardziej samotny.

Dlatego uszy do góry, wyciągnijmy rękę do kogoś, zróbmy coś miłego, pośmiejmy się z kimś, porozmawiajmy o tym, co nam się podoba, co nam się ostatnio udało. Nie narzekajmy. Spędźmy ze sobą czas i przyjrzyjmy się światu, ale przez różowe okulary, czyli zauważmy coś pozytywnego nawet, jeżeli wydaje nam się, że wszystko dookoła jest szare.

Na koniec mam dla was cytat, który pokazuje, jak ktoś potrafi być bardzo zagubiony, jak żyje tylko w swoim świecie, chociaż Iza pewnie lepiej by go dla was zinterpretowała. Może kiedyś, może kiedyś …

Życzymy wam dużo radości i optymizmu, bo tego nigdy nie za wiele. Pozdrawiamy kwietniowo. Magda i Iza

oprac. Magdalena Buda i Iza Banaszczyk

Muminki po raz piąty

Jakby ktoś się kiedyś zapytał na jakiej podstawie dobierałam kolejność książek, to muszę przyznać, że część dobrałam ze względu na porę roku jak „Dolina Muminków w listopadzie” na jesieni i “Zimę Muminków” w zimie, a część zupełnie przypadkowo. Jednak dobór tych książek cały czas mnie zaskakuje, ponieważ cytaty, które tam odnajduję, w jakiś niewyjaśniony sposób pasują do danego momentu mojego życia. Jakby nieświadomie się dopasowywały, a może to ja się dopasowuję? A może to ta uniwersalność Muminków pozwala znaleźć w nich to, co właśnie w duszy gra.

Dzisiaj wybrałam dla was pewne muminkowe skarby z “Opowiadań z Doliny Muminków” i niestety nie są to słodkie recepty na życie, lecz zdania, które mówią o potrzebach, lękach, nadziejach … o niezręcznej ciszy, która czasami między nami powstaje.

%22zapadla-cisza-ale-byla-to-cisza-innego-rodzaju-krepujaca-i-niemila-%22

%22nigdy-nie-jest-sie-zupelnie-wolnym-jesli-sie-kogos-za-bardzo-podziwia-%22

Zaczyna się niby niewinnie, ale wybrałam ten cytat, trochę ze względu na moich uczniów. Chciałabym, żeby kiedyś zastanowili się nad tym zdaniem. Takie krótkie, a jakże wymowne. Ile razy znajdzie się w klasie tzw. przywódca, który narzuca innym swoją wolę, chce, żeby ktoś lub nawet grupa zrobiła to, co on uważa za słuszne. Właśnie w takich momentach warto powiedzieć nie i mieć swoje zdanie. A dzięki temu poczujemy się wolni, mimo, że nie jest to łatwe, to raczej stroma droga, ale z nagrodą u celu.

Powiedzieć „nie” to wielka sztuka. Wszyscy o tym wiemy. Im większa stawka, tym większe opory. Do tego dochodzi presja otoczenia, brak bratnich duszy. To trudna i samotna walka.

Pojawiają się lęki, które nas pożerają. Zaprzątają nasz umysł, przepełniają nas, wiecznie rosną. Nie zawsze mamy siłę im się przeciwstawić. No bo i jak? Nie da się ich wyłączyć, jak światła. Najgorsze, że nie da się ich nawet racjonalnie wytłumaczyć, one siedzą w nas i niszczą. Tu wybrałam cytat, który jest idealnym opisem moich ostatnich lęków i tego, że to co się czuje nikt inny nie będzie mógł do końca zrozumieć, nawet, jeżeli będzie się starał.

2

Wtedy często podświadomie chcemy z kimś być, z kimś porozmawiać. Niby, nie chcemy rozmawiać, a jednak czekamy na drobny sygnał zainteresowania. Wiemy wtedy, że nie jesteśmy w tym wszystkim osamotnieni. Może być to krótki sms, lub nawet nieodebrany przez nas telefon, ale wiemy, że to właśnie ktoś o nas pomyślał. To trochę takie przewrotne, przekorne, a czekamy, uwierzcie mi, to ważne. Takiej osobie pełnej lęku ciężko jest zrobić ten pierwszy krok i raczej go nie wykona. Ale w głowie ma:

chce-komus-powiedziec-ze-sie-boje-komus-kto-moglby-mi-odpowiedziec_-%22alez-oczywiscie-rozumiem-cie-swietnie-ze-sie-boisz-%22-albo-%22czegoz-tu-sie-bac-na-milosc-boska%22-zeby-powiedzial-co

Bo inaczej to życie byłoby takie sztuczne, zakłamane a przede wszystkim samotne.

%22ja-ktora-na-co-dzien-przezywam-koniec-swiata-i-ktora-mimo-to-nadal-ubieram-sie-i-rozbieram-i-jem-i-zmywam-i-przyjmuje-wizyty-jak-gdyby-nigdy-nic

Mogą chodzić po głowie różne myśli, można snuć różne scenariusze. Można spróbować odciąć się od wszelakich uczuć, stać się obojętnym na wszystko co nas otacza, ale czy to dobra droga?

%22zeby-nigdy-nie-moc-sie-cieszyc-lub-rozczarowac-nigdy-nikogo-nie-kochac-nie-moc-sie-na-tego-kogos-a-potem-mu-przebaczyc-nie-moc-spac-ani-marznac-nigdy-sie-nie-mylic-nie-miec-bolow-brzucha

Zgadzam się z tym! To nie tędy droga. Uczucia, to to co nas kształtuje, co nadaje nam sens w życiu. Nawet, jeżeli są to nieprzyjemne uczucia, bo nie da się ich porozdzielać i wybrać tylko tych „fajnych”, życie to cała gama uczuć. I albo bierzemy wszystko, albo nic. Ja wolę jednak brać wszystko.

Jeżeli uda nam się już wygrać walkę i z lękami i z uczuciami, nawet jeżeli będzie to tylko bitwa, to uświadamiamy sobie wtedy, że przez nasze obawy, dużo nas ominęło. W sumie ludzie, to takie chomiki, które lubią odkładać rzeczy, przyjemności na później, na tzw. lepsze czasy. Zapominają się w swojej pracy, obowiązkach, a swoje marzenia odkładają na później, na dogodniejszy moment. Ale czasami może nie warto. To nie to, żebym nagle namawiała do tego, żeby rzucać wszystko i odhaczać zadania z planu życia. Nie, ja raczej myślę o tym, by wyważyć, swoje działania i kosztować raz z tego, a raz z drugiego kielicha.

%22musze-sie-spieszyc-i-zyc-tyle-czasu-sie-zmarnowalo%22

Takie zdanie wymaga nie lada odwagi. Oby ją w sobie znaleźć! A znajdziemy ją na pewno, jeżeli nie będziemy sami. Uczucie, że ktoś jest, to chyba najlepsze uczucie w życiu, bo kryje się za tym miłość, wiara, a także przyjaźń.

%22czy-to-nie-przyjemnie-miec-kogos-kto-teskni-i-chodzi-i-czeka-i-czeka

To był ten jeden z nielicznych pozytywnych cytatów znalezionych w „Opowiadaniach z Doliny Muminków”, więc może żeby nie kończyć z nadmiarem poważnych i ciężkich myśli mam dla was cytat, który może stać się taką mała terapią na nasze życie, albo zbieraniem słodyczy, które są w 100% zdrowe.

%22sa-tacy-co-trzymaja-tajemnice-w-sloikach%22

Wybierzmy sobie słoik i jeżeli nas coś dobrego w życiu spotka, napiszmy to na kartce, złóżmy i włóżmy do słoika. Niech sobie leży i czeka na odpowiedni czas, jak przetwory, które szykujemy późnym latem, a kiedy je otwieramy, to znów czujemy zapach lata, cieszymy się tą odrobiną czegoś, co niby minęło, a nam to teraz umila życie. Niech to będzie taka mała tajemnica, z której będziemy mogli skorzystać w chwilach, jak świat będzie nam się walił, a może wtedy spojrzymy na daną sytuację przez inne okulary. Może.

oprac. Magdalena Buda

Muminki po raz czwarty

„Tatuś Muminka i morze” to następna część, po którą sięgnęłam w poszukiwaniu prostych mądrości do przemyślenia. Nie wiem nawet jak to się stało, ale wydaje mi się, że właśnie ta książka idealnie wpasowała się w lutowy klimat. To znaczy w czas, gdy chcemy zmian, oczekujemy na coś nowego, a to co nas otacza zaczyna nas denerwować. Myślę tu między innymi o przeciągającej się zimie, gdy tęsknimy już za czymś innym, może za wiosną, ale i nie tylko.

%22dziwne-ze-ludzie-moga-stac-sie-smutni-a-nawet-zli-gdy-zycie-staje-sie-zbyt-latwe-ale-tak-to-juz-jest-i-wtedy-najlepiej-zaczac-od-nowa-od-drugiego-konca-%22

„Łatwe” w tym cytacie to może oznaczać też monotonne, nie sądzicie? Moim zdaniem tak. W takim przypadku właśnie najlepiej jest wziąć się do roboty i coś zmienić!

%22-trzeba-sie-spieszyc-z-robota-poki-sie-ma-na-nia-ochote-%22

Łatwo powiedzieć, ale jak nie ma się siły, tej wewnętrznej, nie ma się odpowiedniej motywacji? Wtedy ogarnia nas złość. Dobrze, jeżeli złościć się umiemy. Gorzej jak nie wiemy jak sobie z nią radzić.

%22jak-sie-gniewac-to-sie-gniewac-trzeba-czasami-byc-zlym-kazde-nawet-najmniejsze-stworzenie-ma-prawo-byc-zle-ale-tatus-gniewal-sie-nie-tak-jak-trzeba-nic-nie-wydmuchuje-z-siebie-tylko-wci

A gdy ogarnia nas złość, to wszystko dookoła zaczyna nas denerwować, we wszystkim dopatrujemy się porażek, złośliwości, niepowodzeń. Okropne to uczucie. Tatuś Muminka czuł się niezrozumiany, obarczony obowiązkami, chciał aż nadto spełnić oczekiwania, ale nawet nie zauważył, że to były jego oczekiwania, a nie rodziny. Chciał mieć cel, ale nie umiał go dokładnie sprecyzować. Coraz bardziej zaplątywał się w swoją pułapkę.

%22rodzina-denerwowala-go-czasami-zawsze-odbiegali-od-tematu-zastanawial-sie-czy-innych-ojcow-spotyka-to-samo%22

%22czasem-bylo-cos-w-zyciu-rodzinnym-czego-tatus-muminka-nie-lubil-nie-wyczuwali-dosc-dobrze-pewnych-sytuacji-a-przeciez-zyli-z-nim-razem-od-dawna-%22

text

To westchnienie, wyznanie na pierwszy rzut oka wydaje nam się banalne. Równie dobrze, możemy powiedzieć : „Tak trudno jest być matką” albo „tak trudno jest być synem” Jednak odnośnie roli ojca wypowiedzenie takiego zdania wymaga nadal odwagi. Częściej bowiem słyszymy : „Mężczyźni nie powinni mówić o swoich uczuciach, to nie męskie.”

%22tatus-zrobil-to-co-sie-zwykle-robi-w-nieprzyjemnych-chwilach-to-znaczy-stanal-w-oknie-tylem-do-pokoju-%22

I nic nie wychodzi:

%22robisz-cos-i-robisz-i-nic-z-tego-nie-wychodzi-wszystko-jakby-przeciekalo-przez-palce-%22

Jak nas przerastają porażki, gdy braknie już sił to naturalną reakcją zmęczonego organizmu jest sen. Sen może stać się też ucieczką, albo sposobem na zapomnienie. Czy to pomaga? Czasami tak, czasami nie, ale na pewno nie zaszkodzi.

%22przespie-sie-chwile-problemy-czesto-same-sie-rozwiazuja-w-czasie-snu-po-prostu-glowa-lepiej-pracuje-jak-sie-jej-da-odpoczac-%22

Może właśnie wtedy uda nam się znaleźć siłę, żeby coś zrobić, a zarazem zmienić, ponieważ wszystko co robimy wpływa i na nas i na innych, w mniejszym, albo w większym stopniu.

%22to-bylo-troche-przerazajace-ale-rownoczesnie-podnosilo-na-duchu-bo-oznaczalo-ze-wszystko-razem-jest-prawdziwa-zmiana-a-nie-tylko-przygoda-%22

Jak już się zrobi ten przysłowiowy pierwszy krok, jest już łatwiej, zmienia się nam nastawienie i mimo, że do mety bardzo daleko, to ogarnia nas uczucie, że możemy coś osiągnąć.

%22swiat-pelen-jest-wielkich-przedziwnych-rzeczy-czekajacych-na-tych-ktorzy-sa-na-nie-przygotowani-%22

Trzeba być na to gotowym, przygotowanym. A może bardziej trzeba mieć w sobie otwartość na nowe doświadczenia? Dzięki otwartości dostrzegamy uroki życia nawet w najmniejszych sprawach i wiemy , że wszystko może sie zmienić w jednej chwili i to zupełnie bez powodu.

%22jakie-podniecajace-jest-zycie-wszystko-moze-sie-zmienic-i-to-zupelnie-bez-powodu-%22

Zmiana staje się rewolucją, po rewolucji następuje okres stabilizacji, czyli „święty spokój” . Jak on wygląda? U każdego inaczej. Jak długo trwa? Do kolejnego wielkiego „remontu” naszego życia. Do tego czasu cieszmy się znowu spokojem i swoimi drobnymi rzeczami, które nas określają.

%22bo-kazdy-ciagle-cos-robil-spokojnie-ze-skupieniem-krzataki-sie-calymi-dniami-kolo-malych-malutkich-spraw-ktore-skladaly-sie-na-ich-swiat-a-byl-to-ich-wlasny-calkiem-prywatny-swiat-%22

Na koniec chciałabym dać mój najulubieńszy z tej książki cytat, który może być zarazem nadzieją i pokrzepieniem na wszystkie smutki i troski.

%22jutro-bedzie-nowy-dlugi-dzien-twoj-wlasny-od-poczatku-do-konca-to-przeciez-bardzo-przyjemna-mysl-%22

oprac. Magdalena Buda

Filozofia Muminków, część III

15822354_1328032150571882_1112164604_n

Filozofia Muminków w trzeciej odsłonie na przykładzie

„Pamiętników tatusia Muminka”.

Czym są pamiętniki? Próbą rozliczenia ze swoim życiem? Może rachunkiem sumienia. Może rozmową z niewidocznym rozmówcą. Sam tatuś Muminka zajmuje w tej sprawie dość ciekawe stanowisko:

pamietniki-tatusia-muminka-2

Ja osobiście, jak również Iza traktujemy pamiętniki bardzo poważnie, ponieważ już od dłuższego czasu prowadzimy swoje, jakże ukochane co?dzienniki, które są formą pamiętnika. Dla mnie jest to cudowny sposób na zastanowienie się nad dniem, który właśnie się kończy i na ogół znalezieniu w nim czegoś dobrego. Bardzo mi to pomaga, uspokaja i nastawia pozytywnie na następny dzień. Tym właśnie jest dla mnie pamiętnik, a według teorii tatusia Muminka mogę już spokojnie parać się tą formą, natomiast Iza powinna chyba jeszcze trochę poczekać. 😉

Ten mój stan zawarty jest w jakże trafnym cytacie:

tove-jansson

A jakie są pamiętniki?

w-pamietnikach-musza-byc-smutne-uczucia-sa-we-wszystkich-pamietnikach-ja-wtedy-przechodzilem-kryzys-%22-2

Tak opisał to tatuś Muminka i miał dużo racji. Bo gdyby w pamiętniku były tylko radosne rzeczy, to nie byłby to prawdziwy pamiętnik. Pamiętnik, to życie z całym swoim bagażem.

W tej części Muminków możemy znowu zachłysnąć się ważnymi rzeczami wyrażonymi prostymi słowami. Nie raz Tove Jansson poruszała kwestie przyjaźni. I tu znalazłam coś co chciałabym zabrać ze sobą.

jedyne-co-mialo-jakies-znaczenie-to-to-ze-znalazlem-mojego-pierwszego-przyjaciela-a-tym-samym-zaczalem-naprawde-zyc-%22

Czy życie, bez ani jednego przyjaciela jest możliwe? Nawet osoby, które uważają się za samotników, lub mające wielkie trudności z nawiązywaniem kontaktów z innymi ludźmi, poznali w życiu chociaż raz taką osobę, z którą chcieli się spotykać, na którą czekali, lubili się z nią bawić, rozmawiać. I nawet jeżeli ta znajomość była krótka, to i tak ważna. Nie zawsze można się poszczycić przyjacielem na całe życie, ale nawet ta krótka przyjaźń – wakacyjna, szkolna, bądź zawodowa, może wnieść wiele dobrego w nasze życie. Przyjaciel pełni tak wiele funkcji. Można powiedzieć, że to człowiek orkiestra, od psychoterapeuty, po zawodowego błazna. Dlatego właśnie zdanie tatusia Muminka jest takie prawdziwe i piękne. Życzę Wam, żebyście spotkali na swojej drodze przyjaciela. I jeszcze jedna kwestia nasuwa mi się, jeżeli już rozmyślam o przyjaźni, że przecież nie ma złych przyjaciół. Przyjaciele są tylko dobrzy. Zły przyjaciel, to nie przyjaciel, to ktoś, kto się za niego podaje, oszust, kłamca, zły człowiek. Przyjaciel to chyba synonim kogoś dla nas dobrego. Co o tym sądzicie?

%22mialem-krewnego-ktory-studiowal-trygonometrie-az-mu-wasy-odpadly-a-kiedy-juz-sie-wszystkiego-nauczyl-przyszla-jakas-buka-i-zjadla-go-no-i-lezal-potem-w-brzuchu-buki-z-cala-ta-swoja-madroscia-%

O co tu chodzi? O niepotrzebną wiedzę, czy o nieodpowiednio wykorzystaną. Bardzo nam się ten cytat podoba, możemy powiedzieć, że nam „smakuje”, chociaż nie wiemy co to dokładnie jest.

%22-czy-jest-jakakolwiek-sztuka-byc-odwaznym-jezeli-nie-odczuwa-sie-leku%22

To chyba nawet nie powinno być pytaniem. Właśnie tak jest. To nie odwaga zrobić coś, czego się nie boisz. Odwaga, to przezwyciężenie swoich ograniczeń, lęków. Dla innych mogą być niczym, dla nas są jednak istotne i to je staramy się pokonać, a próba ich pokonania, to odwaga. Nie każdego niestety na nią stać.

liczylem-na-to-ze-ktos-ja-zje-czy-to-bardzo-zle-ze-ani-troche-jej-nie

W sumie, to jest bardzo ważne pytanie. Ponieważ zawsze się nam mówi, że nie wolno nikomu źle życzyć, że powinno być nam przykro, jeżeli komuś się noga powinie. A co z osobami, które zatruwają nam życie i sprawiają, że staje się piekłem na ziemi. Wiercipiętek zadaje nam bardzo trudne pytanie, na które wszyscy chyba znamy odpowiedź, ale nie chcemy się do niej przyznać. Więc albo kłamiemy, albo nie odpowiadamy. Te zdania Wiercipiętka pokazują nam nasze słabości, które niestety mamy.

%22my-najbardziej-lubimy-to-co-zmienne-i-kaprysne-nieoczekiwane-i-dziwne_-brzeg-morza-ktory-jest-troche-ladem-i-troche-woda-zachod-slonca-ktory-jest-troche-ciemnoscia-i-troche-swiatlem-i-wiosne

Jak przeczytałam te zdania, to zdałam sobie sprawę, że opisują one właśnie mnie! Uświadomiły, że taka jestem. Wiem, nie każdy lubi zmiany, boi się ich. Ja chyba je lubię, lubię wyznania. A ten cytat opisuje jakie są Muminki. Jestem więc Muminkiem!

eon

No cóż, ciężko jest się czasami cieszyć, jeżeli otaczają nas osoby, które nie są świadome naszych uczuć i w ważnych dla nas chwilach, zachowują się według nas niestosownie, a czar tego wydarzenia znika. Często tak się dzieje i chyba nie można mieć to ludziom za złe. Tylko przyjaciel, „siostra mentalna”, lub jasnowidz, sprawią, że te szczególne chwile, będą właśnie szczególne.

%22jak-zwykle-uslyszalem-%22pstryk%22-i-pomysl-byl-gotow-%22

Mam wrażenie, że w mojej głowie i w głowie Izy, cały czas coś klika. To pewnego rodzaju piękna muzyka. Dobrze, że słuchamy tych swoich kliknięć i wprowadzamy je w życie. To chyba one cechują naszą znajomość.

%22chwila-ta-sklania-do-rozmyslan-%22

%22zjawiskiem-bardzo-dobrze-mnie-charakteryzujacym-jest-to-ze-staram-sie-za-wszelka-cene-robic-wrazenie-na-otoczeniu

– Nie rozumiem, dlaczego on to robi? Przecież się ośmiesza! – nie raz słyszymy, lub chcemy wypowiedzieć te słowa, i właśnie tatuś Muminka ujął to bardzo trafnie. To ta dziecięca chęć zwrócenia na siebie uwagi, bycia kimś ważnym, zaistnienia w czyimś życiu, lęk przed samotnością pcha nas do tych głupot, które robimy, i których nomen omen często żałujemy.

%22jestem-niestety-zawsze-przekonany-ze-ludzie-naprawde-maja-na-mysli-to-co-mowia-i-czuje-sie-bardzo-dotkniety-gdy-stwierdze-ze-klamia-albo-bawia-sie-moim-kosztem-%22

Muszę stwierdzić, że niestety doświadczam tego często na swojej skórze, i to za sprawą znajomego wesołka, który prawie wszystko obraca w żart, tylko, że ja nie zawsze się na tych żartach poznaję, co jest spowodowane moim różnorodnym stanem nastroju. Akurat u niego nie upatruję złośliwości, chociaż mam czasami ochotę na małą zbrodnię, jak się zorientuję, że jako jedyna dałam się przez swoją nieuwagę nabrać. Te moje doświadczenia są jednak w łagodnej wersji, i po paru moich grymasach, przechodzi mi złość, a dobroduszność mojego niepoprawnego wesołka, wygrywa nad jego psotami. Jednak cytat ten porusza znacznie głębszy problem, a mianowicie fałszywych osób, które jak choroba zatruwają, a nawet niszczą życie innej osoby. Takiego stanu doświadczają często nasi uczniowie w szkole, gdzie jedni drugich wykorzystują, oczerniają, obgadują, a przecież najpierw udawali przyjaznych. Po co? Tylko po to, żeby później nas jeszcze bardziej i dotkliwiej zranić.

%22otwieraly-sie-nowe-niewiarygodne-mozliwosci-nastawal-nowy-dzien-w-ktorym-wszystko-moze-sie-zdarzyc-jezeli-ktos-nie-ma-nic-przeciwko-temu-%22

Nadzieja kończy „Pamiętniki tatusia Muminka” nieważne co się nie udało, nieważne jak ciężki był dzień. Ten następny może być tym wyjątkowym, który nas zmieni, czegoś nas nauczy, coś nam podaruje. Jest tylko jeden warunek – musimy tego chcieć! To zdanie, jak żadne inne najlepiej mi pasuje na początek tego roku. Oby nam się chciało.

oprac. Magdalena Buda

Lekcje filozofii z Doliny Muminków cz.2

 

14971261_360117744328946_1215854135_n1

Skoro zdecydowałyśmy się na zgłębienie mądrości muminkowych i w listopadzie powstała część I, to nadszedł czas na część II.

W tym miesiącu wybrałyśmy to, co nam się w „Zimie Muminków” spodobało. Tytuł jak najbardziej odpowiedni na grudniowy wpis. …

Uczucia, znowu do nich wracamy, ponieważ są najważniejsze i rzeczywiście ciężko jest rozdzielić serce od rozumu. Wydaje się, że im człowiek młodszy, tym więcej w jego działaniach uczucia niż rozumu. A może zawsze tak jest? Patrząc na dzieci możemy często zaobserwować, że:

15049827_360128947661159_1954601977_n1

Czy to źle? Może tak jest łatwiej? Może dzięki temu pewne rzeczy dzieją się szybciej? Dorośli są bardziej skłonni do dokonywania głębokich analiz i dzielenia włosa na czworo. Dzieci kierując się uczuciem, reagując spontanicznie oszczędzają dużo czasu i mogą dalej biec, tworzyć , odkrywać. Ale nie tylko dzieci takie są, ja znam wielu takich dorosłych.

15032522_360124810994906_1059635317_n1

Niepewność, czy może ona uspokajać? To brzmi zaskakująco i kryje w sobie sprzeczności. Jeżeli jednak trochę nad tym pomyśleć, to ta niepewność może być zapowiedzią czegoś nowego. Jeżeli wszystko byłoby z góry ustalone, wiadome, to jakie monotonne stałoby się nasze życie. Może niepewność uspokaja nas tak paradoksalnie, bo dzięki temu jest tak, jak zawsze, czyli przyszłość niesie niewiadomą, tylko to jest pewne.

15049661_360374520969935_1976320973_n1

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, czyli ciekawość równa się kłopoty. A co z dziecięcą ciekawością? Też będziemy przed nią przestrzegać i straszyć piekłem . Czy docenimy i wykorzystamy?

Tu jednak, w muminkowej wersji, ciekawość traktowana jest jak wścibskość, która przede wszystkim sprawia przykrość innej osobie. Nie warto być zbyt ciekawskim, ponieważ jest to bardzo uciążliwe dla innych. Pozwólmy ludziom dookoła na odrobinę prywatności.

14996405_360374144303306_1798387483_n1

To dobre miejsce i czas na refleksję bardzo osobistą. Zdanie to traktujemy jako świetne, literackie usprawiedliwienie naszego zbieractwa. Bo przecież te wszystkie gromadzone skrzętnie rzeczy tzw. „przydasie” chcemy wykorzystać na naszych zajęciach. Chyba u każdego w domu jest takie pudełko? No śmiało, możecie się przyznać, też przecież różne rzeczy zbieracie. Pssst…, cicho sza, nie mówcie nikomu, że my tych pudełek mamy trochę za dużo.

15050213_360386737635380_462987303_n1

Nic dodać, nic ująć. O rozczarowaniu to cała prawda. Jak się już rozczarujemy, to rzeczywiście wszystko nam jedno, czy ktoś miał rację, czy jej nie miał.

14997144_360389320968455_1565637928_n1

Jak się tak zastanowić, to na szczęście zdarzają się takie przedpołudnia, szczególnie w niedzielę, gdy nikt się nie spieszy, gdy można w spokoju pić poranną kawę i delektować się jej zapachem. Warto doceniać takie przebałaganione przedpołudnia, i to bardzo.

15050069_360399920967395_1135778300_n1

Już niedługo zdanie to będzie można sobie powtarzać, gdy spóźnimy się do pracy, bo staliśmy w korkach. Gdy korki będą większe, bo właśnie spadł śnieg i zima znów zaskoczyła drogowców. Albo, jak zmarzną nam palce przy odśnieżaniu auta. A na pewno wtedy, gdy rano ubierzemy się na cebulę i zakładając kurtkę przed wyjściem popatrzymy w lustro i poszukamy siebie w tym stosie ubrań. Oj, tak – zimę można lubić;)

15049663_360409007633153_1390572831_n1

Szczera prawda, najłatwiej zaobserwować to u naszych dzieci, które zanim przyzwyczają się do nowego środowiska, zostaje im mało czasu na zabawę, rozmowę, poznanie czegoś nowego. Ja do tej pory jestem trochę takim dzieckiem.

getwellsoon

No tak, krótko ujmując – nie drążmy niepotrzebnie tematu, nie roztrząsajmy już załatwionych spraw, nie nakręcajmy się. To wbrew pozorom bardzo ważne zdanie.

june-25th

Choć towarzyszy nam inny człowiek, choć mamy bliskich i przyjaciół na wyciągnięcie ręki to jednak najważniejsze doświadczenia i odkrycia dokonują się w naszym wnętrzu, w środku, w nas samych.

15319543_371895436484510_294070136_n1

„Kreatywna” nie mogłaby pominąć takiego zdania, które jest kwintesencją twórczości. Zrobić coś inaczej, przerobić, wykorzystać w całkiem innym celu, znaleźć nowe zastosowania. To jest to – co lubimy najbardziej.

15301207_371895349817852_265002365_n1

To sentencja dla naszych uczniów, które nie powinni poddawać się, gdy im się coś nie udaje, ponieważ czasami droga dochodzenia do celu jest ważniejsza niż sam cel.

15240106_371895313151189_755640898_n1

Droga do samodzielności wiedzie przez trudności. Inaczej się nie da.

oprac. Magdalena Buda